niedziela, 12 marca 2017

Aktualizacja włosów – zima 2016/2017 | Fotorelacja z ostatnich miesięcy


Zanim wiosna zacznie się na dobre, wróćmy jeszcze na chwilę do niedawnych, zimowych miesięcy. W dzisiejszym podsumowaniu grudnia, stycznia i lutego opiszę Wam, co działo się na mojej głowie i na blogu w ostatnim czasie.

W grudniu używałam ampułek Radical marki Farmona, a pod koniec roku, po kilkunastu dniach przerwy, rozpoczęłam kurację wcierką z tej samej serii. Te pierwsze całkiem nieźle wzmocniły mi włosy i pomogły na ich wypadanie, a co więcej – złagodziły podrażnienia i swędzenie skóry głowy. Podobnie zadziałała stosowana później wcierka Radical, której recenzję planuję zamieścić w najbliższych dniach. Dzięki tym dwóm kosmetykom włosy znacząco przestały mi wypadać, a skóra głowy była ukojona i w zasadzie w idealnym stanie (co sprawdziłam nawet mikrokamerą w Instytucie Trychologii przed karboksyterapią – ale o tym za chwilę). Jeśli chodzi zaś o to, co się bardziej opłaca kupić, to cenowo lepiej wypada wcierka Radical, ponieważ stosuje się ją nie codziennie, ale zawsze po myciu (u mnie było to więc około trzy razy w tygodniu), a kosztuje średnio mniej więcej 13 zł (cena waha się w zależności od sklepu). Ampułki zaś są kuracją bardziej intensywną – używa się ich codziennie, przez co starczają na miesiąc, a kosztują około 35 zł. Oba warto według mnie przetestować.

Zimą zmieniłam też jeden istotny element w swojej pielęgnacji włosów: ograniczyłam stosowanie delikatnych szamponów na rzecz tych z mocniejszymi detergentami. Zauważyłam, że jak na razie taka pielęgnacja mi służy – przy zastosowaniu metody kubeczkowej podczas mycia głowy i nie pocierania końcówek włosy są długo świeże, a skóra głowy nie swędzi ani nie pojawiają się na niej żadne podrażnienia. O tym, dlaczego zrezygnowałam na razie z dziecięcych, delikatnych szamponów pisałam więcej w poniższym wpisie:

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Zimą znacząco skróciłam swoje włosy, obcinając ponad 10 cm końcówek. Myślę, że każda dziewczyna z długimi włosami wie, jak wspaniałe jest to uczucie, gdy włosy znów stają się lekkie i puszyste, a końcówki – ostre i równe! Ja uwielbiam ten moment i za kilka tygodni pewnie znów zdecyduję się na podobne „ciachnięcie”.

Po podcięciu

W lutym rozpoczęłam też serię zabiegów karboksyterapii skóry głowy, czyli nakłuwania skóry maleńką igiełką i wpuszczania pod nią dwutlenku węgla w celu poszerzenia, udrożnienia i powstania nowych naczyń krwionośnych w tym miejscu. Ma to wzmocnić włosy i zapobiegać ich wypadaniu.  Jestem już po dwóch zabiegach, czeka mnie jeszcze prawdopodobnie jeden lub dwa.

Zima była też ważnym okresem dla mojego bloga – 7 lutego osiągnął on 2 miliony wyświetleń, czyli liczbę, która jeszcze do niedawna była dla mnie niewyobrażalna. Od dłuższego czasu zagląda tu grubo ponad 100,000 osób miesięcznie, co bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszego rozwijania strony! Dziękuję wszystkim, którzy wpływają na ten sukces swoimi odwiedzinami w tym miejscu :)

Moje włosy obecnie

Jak każdy mam swoje lepsze i gorsze dni, czyli good hair days i bad hair days. W ostatnich miesiącach nie mam jednak na co specjalnie narzekać: skóra głowy jest ukojona, włosy nie wypadają na tyle, abym mogła się martwić, a odstające jeszcze niedawno baby hair urosły już na tyle, że tworzą dodatkową warstwę włosów – gdy odpowiednio je zaczeszę, mam grzywkę sięgającą do nosa! Wreszcie też nie unoszą się nad fryzurą i nie muszę kombinować, jak tu je "przyklepać", żeby nie wyglądać jak po uderzeniu pioruna. 

Odciśnięte od gumki i bez czesania - sama natura ;)

Jakich kosmetyków używałam zimą?

Kosmetyki, których używałam w tym czasie, możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Niektóre z nich już recenzowałam, poniżej znajdziecie odpowiednie odnośniki:

Grudzień
Styczeń
Luty

Najlepsze wpisy zimy

Czasem jest tak, że pewne rzeczy nam umkną mimo śledzenia aktualizacji na danej stronie – poniżej znajdziecie więc linki do wpisów, które były najchętniej czytane w ciągu ostatnich trzech miesięcy:

Zimowe migawki z Instagrama




Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)



Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)






Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)

Post udostępniony przez Fair hair care (@mfair_hair_care)


Zapraszam też tutaj: Facebook | Instagram (na Facebooku zamieszczam najczęściej różne nowinki ze świata fryzjerskiego, ciekawostki i informacje, które przydają się w pielęgnacji włosów, na Instagramie zaś, poza odrobiną prywaty, znajdziecie aktualnie testowane przeze mnie kosmetyki i nowości, które pojawiły się na rynku). 

Pozostałe aktualizacje znajdują się TUTAJ.

Polecam:

23 komentarze :

  1. Ładne włoski. :) Ja ostatnio też wprowadziłam trochę mocniejsze szampony do mojej pielęgnacji włosów. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać ogromną różnice po obcięciu na plus oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czuję tę różnicę - dzięki!

      Usuń
  3. Cudowne włosy, po obcięciu są zdecydowanie lepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje włosy <3
    po podcięciu są super

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ta nowa seria Ziaja.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze że zdecydowałaś się na podcięcie :) Ja w tamtym tygodni też podcięłam końce, jestem bardzo zadowolona. Dokładnie tak jak mówisz włosy stały puszyste a końce ostre uwielbiam to po podcięciu :) Końcówki chłoną olejki jak szalone :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widac roznice po podcieciu wydaja sie grubsze i takie pelne zycia, pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ultraplex dowiedziałam się przez przypadek z ulotki rozjaśniacza :D też zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podcięcie dobrze im zrobiło. Ja w piątek również pozbyłam się części splotów ;)
    P.S. Kupiłam taki sam oleo-krem i jutro planuję pierwsze użycie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kilka miesięcy temu obcielam włosy ok 15 cm i walczę o to by były zdrowsze a końcówki tak bardzo się nie rozdwajały. Póki co bezskutecznie :( obserwuje, świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie też widać różnice. :)
    btw- bardzo ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor Twoich włosów jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam ostatnio kupić te ampułki radicala ale padło na joanne czarna rzepa.

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: