czwartek, 30 marca 2017

Olejowanie włosów olejem z nasion chia – jak to robić i dlaczego warto?


Pierwszy raz z nasionami chia zetknęłam się półtora roku temu – do dziś uwielbiam przygotowywać sobie z nich pyszny pudding według przepisu, który opisałam we wpisie na temat zdrowych słodyczy (polecam szczególnie na śniadanie). Od kilku tygodni testuję też olej z nasion chia, który dodaję często do sałatek (jest świetny na zimno), a także stosuję go do olejowania włosów i skóry głowy. Jest dużo łagodniejszy w smaku (i zapachu) niż olej z czarnuszki, który testowałam wcześniej.

Chia to inaczej szałwia hiszpańska – roślina pochodząca z Meksyku. Wytwarzany z ziaren olej zawiera dużo wielonienasyconych niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 w proporcji 3:1. Zaliczamy go do bio-olejów, czyli takich, które są dobrze przyswajane przez skórę.

Olej z nasion chia ma delikatny zapach i żółty kolor. Należy go przechowywać w lodówce w temperaturze 5-10°C.

Co zawiera olej z nasion chia?

Poza wspomnianymi już omega-3 i omega-6 olej z nasion chia to bogactwo witamin z grupy B, cynku, a także antyoksydantów, w tym witaminy E i flawonoidów. Działa przeciwzapalnie i reguluje pracę skóry trądzikowej oraz tłustej. Wnika on zresztą w głąb skóry, nawilżając ją, regenerując i wzmacniając jej barierę lipidową. Zapobiega też destrukcji DNA.

Jeśli chodzi o pielęgnację włosów, to warto go używać, by nadać im miękkość, połysk i jedwabistość. Olej z nasion chia eliminuje też suchość skóry. Uważa się, że dzięki silnym właściwościom antyoksydacyjnym i ochronnym jest świetnym olejem na lato.

Tak wyglądają nasiona chia

Co zaobserwowałam po olejowaniu włosów olejem z nasion chia?

Moje włosy po zastosowaniu tego oleju są gładkie, miękkie i ładnie się błyszczą. Olej ułatwia ich rozczesywanie, zapobiega plątaniu, odżywia i regeneruje. Moja skóra głowy także dobrze go toleruje, a ponieważ miewam problemy z jej przesuszaniem i swędzeniem, jest świetnym remedium na tego typu dolegliwości.

Olej z nasion chia zawsze dobrze się zmywa z moich włosów, nie obciążając ich ani nie powodując przetłuszczania.

Jak olejować włosy olejem z nasion chia?

Zwykle nie mam czasu ani ochoty na kombinowanie i olejuję na sucho: wmasowuję we włosy i skórę głowy trochę oleju, wiążę włosy, owijam foliówką i ręcznikiem, a potem zmywam po godzinie lub dwóch. Od czasu do czasu olejuję też z użyciem turbanu termalnego – szczególnie gdy jest chłodniej, miło się w nim chodzi po domu :)

Olej z nasion chia można też stosować na wiele innych sposobów, na przykład na mokro.

Olej z nasion chia – ile kosztuje i gdzie go kupić?

Cena oleju z nasion chia to około 20 zł za 50 ml w sklepach z półproduktami. Za buteleczkę 250 ml – taką, jak na zdjęciu – zapłacimy przeciętnie około 50 zł. Na szczęście olej ten jest bardzo wydajny – ja korzystałam z niego do jedzenia i do pielęgnacji włosów i starczył mi na kilka tygodni.


Znacie olej z nasion chia? Jakie są Wasze opinie na jego temat?

Polecam też:

12 komentarzy :

  1. Oleju nie mialam ale nasionka staram sie jeść codziennie najczęściej posypuje nimi owoce w postaci sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie próbowałam, ja zawsze zalewam je mlekiem i odstawiam na kilka godzin. Muszę spróbować zatem posypywać :)

      Usuń
  2. Do olejowania włosów używam oleju lnianego i jestem mu wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z nasion robię glutka tak jak z lnu i nakładam go na włosy ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. This site is giving so much of information about health care.This information is very useful to as.
    Renocia Combo pack of Shampoo conditioner and Solution.Renocia Combo pack,Renocia Combo pack of Shampoo conditioner and Solution,Beautify Me,hair care,shampoo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z kolei nie rozumiem fenomenu nasion chia - ani mi one jakoś specjalnie nie smakowały, ani nie za bardzo pomogły ;) O wiele lepiej działa na mnie siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, wiem, że post dotyczy czegoś innego, ale przeczytalam wszystkie wpisy na temat prostowania keratynowego. Chcialabym stosować oprócz szamponu baby dream maskę ale nie jestem pewna, czy ta konkretna się nada. Sprawdzałam skład ale nie ufam samej sobie, moźe coś mi umknęło. Mogłabym prosić o potwierdzenie? Sklad : aqua, cetearyl alkohol, isopropyl myristate, prunus armeniaca kernel oil, behentrimonium chloride, distearoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate, hydrolyzed keratin, panthenol, stearamidopropyl dimethylamine, lactic acid, cetyl palmitate, dimethicone, phenoxyethanol, isopropyl alcohol, parfum, sodium methylparaben, cetrimonium chloride, guar hydroxypropyltrimonium chloride, carmel, linalool, benzyl salicylate, limonene, cl15985, cl47005

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię spożywać te nasionka, więc myślę, że z olejem też bym się dogadała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O nasionach chia slyszalam wiele dobrego, jednak nie pomyslalabym ,ze olejek tak swietnie dziala na wlosy. Dziekuje bardzo przydatny wpis i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam teraz awokado i czeka na mnie jeszcze arganowyy z nasion bawełny i z pestek moreli xD nie wiem jakie jeszcze mam schowane po kątach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też słyszałam o tym jak dobrze chia działa na włosy i nie tylko. Niestety nie mogłam nigdzie w okolicy dostać oleju. Ziarenka regularnie kupuję, robię puddingi i dodaję je do domowej granoli <3 Jeśli chodzi o włosy i olejowanie to polecam Ci spróbować olejków z Indii - ja sama się w nich ostatnio zakochałam. Z ciekawości zaczęłam czytać o sposobach w jaki hinduski pielęgnują włosy - bo mają je zawsze takie grube i gładkie i trafiłam na bombaybazaar.pl - jeśli nie znasz to koniecznie zajrzyj, bo mają po 8-12zł świetne mieszanki olejów (koko, sezamowy, lniany itp) i różne balsamy na skalp. Moje włosy właśnie po jednej z wcierek stały się naprawdę grube i śliskie nawet po myciu swoim szamponem.

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: