Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łupież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łupież. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 sierpnia 2018

Olejek rozmarynowy na włosy – pomaga na łupież, nadmierne przetłuszczanie i wypadanie. Jak go używać?


Olejek rozmarynowy to wynik destylacji olejów rozmarynu – zioła wykorzystywanego przez ludzi od tysiąca lat. Ma postać gęstej, stężonej cieczy i do dziś jest cenionym składnikiem leczniczym i kosmetycznym. Świetnie nadaje się też na włosy – można go wykorzystywać na kilka sposobów.

W czym pomaga olejek rozmarynowy?

Generalnie olejek rozmarynowy nadaje się do wszystkich rodzajów włosów, najmniej polecany jest jednak osobom o suchej skórze głowy. Jego właściwości szczególnie sprawdzą się w przypadku łupieżu, przetłuszczania się i problematycznej skóry.

Olejek rozmarynowy zapewnia też skórze i włosom blask, przeciwdziała procesowi starzenia i chroni komórki, ponieważ zawiera wysoką zawartość przeciwutleniaczy.  Działa odkażająco i antybiotycznie. Co ciekawe, poleca się go stosować na powierzchowne ranki, zadrapania i skaleczenia, ponieważ chroni przed infekcjami, nie pozwalając wnikać do środka bakteriom.

Jak używać olejku rozmarynowego?

Przede wszystkim nie należy stosować go bezpośrednio na skórę (może powodować swędzenie, pieczenie, podrażnienia i stany zapalne), lecz wymieszać z olejem bazowym. Może nim być na przykład olej jojoba, który dogłębnie nawilża, ale sprawdzi się też w tym celu wiele innych czystych olejów roślinnych bez domieszek. W tej wersji (olejek i olej) możemy przygotować wcierkę do skóry głowy.

Olejek rozmarynowy można też dodawać po kilka kropel do porcji szamponu, maski lub odżywki. Szczególnie polecany jest w tej pierwszej wersji – szampon z dodatkiem tego olejku zyska właściwości przeciwłupieżowe, przyspieszy regenerację tkanek, będzie spowalniał przetłuszczanie się włosów, zapobiegał ich wypadaniu, łysieniu i powstawaniu stanów zapalnych na skórze.

Co więcej, dodawanie olejku rozmarynowego do kosmetyków do włosów pomaga zregenerować włosy suche i uszkodzone lub przetłuszczające się.

Ile kosztuje olejek rozmarynowy?

Olejek rozmarynowy kosztuje około 7 zł za 10 ml. Kupimy go w wielu sklepach internetowych z półproduktami.

Uwaga! Olejek ten nie jest polecany kobietom w ciąży (może przyspieszyć poród), osobom o wrażliwej skórze, cierpiącym na nadciśnienie lub padaczkę (ze względu na to, że stymuluje układ nerwowy).

Używałyście kiedyś olejku rozmarynowego? W jakiej formie?

Zobacz też:

niedziela, 11 lutego 2018

Olejek eukaliptusowy – przyspiesza porost włosów, pomaga zmniejszyć przetłuszczanie i łupież. Jak go używać?


Testowałam już wiele różnych olejków i muszę przyznać, że najbardziej lubiłam te, które dawały na skórze efekt odświeżenia – tak jak olejek eukaliptusowy. Może tego nie wiecie, ale przez setki lat ten właśnie olejek był niedoceniany i uważano, że nadaje się tylko do aromaterapii, od pewnego czasu zaś staje się coraz bardziej popularny. I nic dziwnego, bo jego właściwości są naprawdę świetne.

Olejek eukaliptusowy to substancja bezbarwna, ale charakteryzująca się łatwym do rozpoznania zapachem. Jak sama jego nazwa wskazuje wyodrębnia się go z eukaliptusa – wiecznie zielonej rośliny, która na całym świecie kojarzy się chyba głównie z misiami koala (eukaliptus jest głównym pożywieniem).

Tutaj ciekawostka: koala pochłaniają dziennie około 500 g liści eukaliptusa, który w takiej formie jest toksyczny i mógłby spokojnie zabić stado wołów. Tymczasem misie wpadają tylko z jego powodu w stan letargu, który nieraz zbliża się do utraty przytomności. Takie z nich małe narkomisie ;)

W czym pomaga olejek eukaliptusowy?

Zalet tego olejku jest naprawdę wiele – pomaga zarówno na porost włosów, jak i na różne dolegliwości skóry głowy. Jego szeroki zakres działania wykracza oczywiście poza ramy kosmetyczne (czytałam na przykład, że świetnie nadaje się nawet do sprzątania), skupmy się jednak na jego właściwościach związanych z włosami. Oto zatem najważniejsze funkcje olejku eukaliptusowego:
  • pobudza krążenie krwi, dotleniając cebulki włosów (przyspiesza więc porost),
  • reguluje wydzielanie sebum (może zmniejszać przetłuszczanie włosów),
  • zwalcza łupież,
  • łagodzi świąd skóry,
  • pomaga leczyć stany zapalne skóry,
  • przyspiesza regenerację uszkodzonych tkanek,
  • działa antywirusowo, przeciwgrzybiczo i bakteriobójczo (odświeża).

Jak używać olejku eukaliptusowego?

Tutaj najważniejsza jest następująca zasada: podobnie jak inne olejki, także eukaliptusowy należy bezwzględnie rozcieńczyć przed użyciem i nie stosować go wprost na skórę (może wywołać poparzenia!).

Olejek eukaliptusowy możemy wykorzystać na wiele różnych sposobów, np. przygotować z jego użyciem:
  • macerat do skóry głowy,
  • szampon (do gotowego szamponu dodajemy kilka kropli olejku),
  • domową mgiełkę do włosów,
  • olej do olejowania włosów i skóry (kilka kropli olejku na łyżkę oleju bazowego),
  • płukankę (szklanka wody, łyżka mleka i 2-3 krople olejku).

Powyższe sposoby przydadzą się szczególnie, jeśli walczymy z łupieżem lub swędzeniem skóry głowy. Olejek eukaliptusowy koi skórę, odświeża ją i pozostawia przyjemne uczucie chłodu.

Jednak uwaga: jak każdy olejek, także eukaliptusowy – używany bez rozcieńczenia i w zbyt dużej ilości – może być niebezpieczny, a nawet toksyczny. Dlatego jak zawsze przy tego rodzaju produktach przypominam o rozwadze i wykonaniu testów antyalergicznych.


Ile kosztuje olejek eukaliptusowy?

Olejek eukaliptusowy kosztuje przeciętnie 6-7 zł za opakowanie 10 ml. Taka ilość starczy nam na długo, bo olejku i tak używamy po kilka kropel naraz. Przechowywać go należy w lodówce.

Gdzie go kupić? Najłatwiej przez internet lub w aptece, szczególnie zielarskiej. Tutaj znajdziecie listę sklepów z półproduktami, z których część na pewno ma go w swojej ofercie.

Używałyście kiedyś olejku eukaliptusowego? Jak i jakie były efekty?

Inne wpisy o półproduktach:

czwartek, 25 czerwca 2015

Zrób to sama: maska na włosy z truskawek


Sezon na truskawki wkrótce się skończy, ale to idealnym moment na to, by kupić te owoce w najniższej cenie. Z truskawek możemy przygotować maseczki nie tylko na skórę (te są dość popularne), ale też na włosy. Warto wybierać te najbardziej dojrzałe – będzie je łatwiej zmiksować i połączyć z innymi składnikami.

Dlaczego truskawki są dobre na włosy?

Truskawki zawierają wiele witamin i minerałów, na przykład kwas salicylowy, który działa jak delikatny peeling (warto najpierw wykonać próbę uczuleniową i sprawdzić, czy nie mamy na niego alergii!), witaminy A, C i z grupy B oraz wapń, fosfor, żelazo czy magnez. Dodatkowo wykazują działanie przeciwbakteryjne.

Truskawek nie poleca się jednak do zbyt częstego stosowania przy włosach farbowanych – spora ilość zawartych w nich kwasów owocowych może osłabiać kolor. Od razu zaznaczę też, że truskawki nie farbują włosów na czerwono, nawet tych w odcieniu blond (testowałam na sobie), a ich zapach utrzymuje się na włosach jeszcze jakiś czas po spłukaniu. 

Jak przygotować maskę z truskawek na włosy?

Ja znam dwa ogólne przepisy na maski z truskawek, które stosowałam i które powinny się sprawdzić na większości rodzajów włosów (moje są po nich puszyste i gładkie), oraz kilka z przeznaczeniem do walki z różnymi problemami (o tym w dalszej części wpisu).

Ujmując temat najogólniej, truskawki, podobnie jak inne owoce, możemy łączyć z produktami kuchennymi, ulubionym olejem do włosów lub wybranymi odżywkami bądź maskami.

Maska z majonezem


Potrzebujemy:
  • kilka truskawek,
  • łyżkę majonezu.

Truskawki mieszamy (najlepiej na gładko) z łyżką majonezu. Nakładamy na umyte włosy, a następnie głowę owijamy ręcznikiem. Trzymamy 20-30 minut. Po tym czasie spłukujemy.

Pomysł zastosowania majonezu na włosy brzmi dziwacznie, ale to świetna opcja dla włosów suchych i zniszczonych. Majonez ponadto wzmacnia i nadaje połysk.

Maska proteinowo-nawilżająca


Potrzebujemy:
  • kilka truskawek,
  • łyżkę miodu,
  • łyżkę jogurtu naturalnego.

Truskawki blendujemy z łyżką miodu (nawilżacz) i odrobiną jogurtu (proteiny). Delektując się pięknym zapachem (sic!) nakładamy na włosy i owijamy głowę ręcznikiem.  Zmywamy po 20-30 minutach.

Truskawki na problemy z włosami

Z truskawek możemy przygotować wiele różnych maseczek – od tego, z czym je połączymy, będzie zależał efekt końcowy.
  1. Maska na włosy pozbawione blasku: kilka truskawek mieszamy z łyżką miodu, jogurtem naturalnym i oliwą lub olejem. Nakładamy na całą długość włosów i spłukujemy po 20 minutach.
  2. Maska na włosy przetłuszczające się: truskawki blendujemy i delikatnie wcieramy we włosy na pół godziny, po czym spłukujemy.
  3. Maska na włosy suche: truskawki blendujemy z miękkim awokado i nakładamy na suche partie włosów. Możemy przykryć je folią lub ręcznikiem. Spłukujemy po 30 minutach.
  4. Maska na łupież: truskawki łączymy z sokiem z cytryny i wmasowujemy w skórę głowy. Spłukujemy po 30 minutach.
Używacie truskawek inaczej niż do jedzenia? ;)


Zobacz też:

poniedziałek, 9 marca 2015

Jak i po co używać olejku lawendowego na włosy?


Olejki eteryczne w kontekście włosów są często niedoceniane, chociaż wykazują szereg dobroczynnych właściwości. Ja w swoich zbiorach mam ich w tej chwili kilka – większość z nich pięknie pachnie, a zdecydowanym ulubieńcem pod tym względem jest dla mnie olejek lawendowy. Jego dużą zaletą jest też to, że jako jeden z nielicznych olejków może być stosowany bez rozcieńczania bezpośrednio na skórę.

Jak olejek lawendowy wspomaga włosy?

Olejek lawendowy:
  • hamuje wydzielanie łoju, a więc zmniejsza przetłuszczanie się włosów,
  • pomaga w regeneracji zniszczonych włosów,
  • działa antybakteryjnie,
  • przyspiesza porost włosów poprzez zwiększanie ukrwienia skóry głowy,
  • łagodzi stany zapalne skóry, suchy łupież, egzemę i łuszczycę.  

Jak stosować olejek lawendowy na włosy?

Mój ulubiony sposób to stosowanie olejku jako wcierki – dodaję go do wybranego oleju lub maceratu i wmasowuję w skórę głowy. Świetnie sprawdza się też w połączeniu z olejem do olejowania.

Olejek lawendowy okazał się też niezastąpiony w przypadku nieładnie pachnących kosmetyków, np. wcierki imbirowej – świetnie maskował jej średnio przyjemny zapach. Myślę, że z powodzeniem można go dodawać do wcierki z kozieradki, której rosołowa woń nie każdemu przypada do gustu.

Olejek zastosowany na skórę może powodować uczucie mrowienia i lekkiego odczucia ciepła – to normalne. Przed zastosowaniem olejku lawendowego (i każdego innego) należy jednak wykonać próbę uczuleniową!

Wcierka to jednak nie jedyne zastosowanie olejku lawendowego na włosy. Można też dodać kilka jego kropel do szamponu, maski, odżywki lub płukanki (kilka kropel na litr wody, można dodać odrobinę mleka, aby olejek nie pływał po powierzchni), ale myślę, że jego działanie w szamponie i płukance będzie najsłabsze.


Gdzie kupić olejek lawendowy i ile kosztuje?

Pamiętajmy, że olejki eteryczne i zapachowe to nie to samo – eteryczne są bowiem w pełni naturalne, zapachowe zaś zawierają (poza naturalnymi olejkami) również uzyskane syntetycznie nuty zapachowe. Do włosów wybierajmy więc olejki eteryczne, 100% naturalne, bez dodatków.

Dostaniemy je w sklepach z naturalnymi produktami, aptekach i przez internet – zazwyczaj kosztują około 8-12 zł za 10 ml. Wydaje się, że to mała ilość, ale to tylko pozory – olejków używamy po kilka kropelek na raz, gdyż ich zapachy i działanie są zwykle dość intensywne.

Prawdziwy olejek lawendowy ma określoną datę przydatności i trzeba go przechowywać w lodówce.

Używacie olejku lawendowego na włosy?

Przydatne wpisy:

wtorek, 6 stycznia 2015

Zrób to sama: domowy ocet jabłkowy do płukanek na włosy


Pomysł zrobienia domowego octu jabłkowego kusił mnie już od jakiegoś czasu – uznałam, że zupełnie naturalny, a przez to zdrowszy (i tańszy!) ocet będzie na pewno lepszy niż sklepowy.

Co zawiera ocet jabłkowy?

W occie z jabłek znajdziemy ponad 20 różnych mikroelementów i substancji mineralnych, a także kwasy organiczne, witaminy (np. A, C, E i z grupy B) i aminokwasy.

Dlaczego warto stosować na włosy ocet jabłkowy?

Ocet jabłkowy, poza zastosowaniem w kuchni, może być także używany jako płukanka do włosów. W tej funkcji sprawdza się naprawdę świetnie i ma wiele zalet, między innymi:
  • zakwasza włosy i domyka ich łuski (dzięki temu stają się ona bardziej błyszczące i wygładzone, mniej się puszą, są mniej podatne na zniszczenia, a dodatkowo – w przypadku włosów farbowanych – ocet przedłuża trwałość koloru),
  • zawiera kwas octowy – łagodny środek chelatujący, który usuwa z włosów niekorzystne dla nich osady z twardej wody,
  • oczyszcza włosy z sebum i nagromadzonych substancji,
  • zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu włosów,
  • działa przeciwgrzybiczo, wspomaga walkę z łupieżem.

Ocet jest szczególnie polecany do włosów wysokoporowatych oraz farbowanych.

Ze stosowaniem octu, tak jak i innych produktów, lepiej jednak nie przesadzać. Stosowany zbyt często lub w zbyt dużych stężeniach może bowiem przesuszać włosy. Lepiej nie łączyć go też z innymi kwaśnymi składnikami (aloes, cytryna). Ta zasada dotyczy szczególnie włosów wysokoporowatych i rozjaśnianych.


Jak zrobić domowy ocet jabłkowy?

Zrobienie octu jabłkowego jest dość łatwe. Potrzebujemy jedynie:
  • dwóch jabłek,
  • łyżeczki miodu,
  • szklankę przegotowanej wody,
  • słoiczek, ściereczkę/gazę oraz gumkę recepturkę.

Jabłka myjemy i kroimy na drobne kawałki razem ze skórką (możemy także wykorzystać jabłkowe resztki, np. ogryzki, ale bez ogonków). Słoik wyparzamy i wlewamy do niego wodę. Dodajemy miód i mieszamy. Na końcu wrzucamy jabłka, a słoik zakrywamy i odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe miejsce o temperaturze pokojowej (20-26°C).

Przez ten czas co jakiś czas wstrząsamy słoikiem, a jeszcze lepiej – mieszamy zawartość drewnianą łyżką. Warto też zadbać, aby jabłka nie wystawały ponad poziom wody – to może spowodować, że zaczną pleśnieć.


Uwaga! Ocet należy wylać, jeśli pojawi się w nim pleśń lub biały, gęsty kożuch.

Po około czterech tygodniach odcedzamy jabłka, a ocet jest gotowy do użycia. Moim zdaniem ma nieładny zapach, który na szczęście ulatnia się chwilę po użyciu na włosy :)

Odpowiednio przygotowany ocet może nam służyć nawet kilka lat!

Ocet tuż po wymieszaniu składników
Ocet po tygodniu
Ocet po dwóch tygodniach
Odcedzanie jabłek po czterech tygodniach
Jak stosować ocet jabłkowy w formie płukanki?

Ocet należy bezwzględnie rozcieńczyć z wodą. W jakich proporcjach? To kwestia gustu. Ja proponuję 2 łyżki octu na litr letniej, przegotowanej wody. Niektórzy jednak preferują łyżkę na litr wody lub odwrotnie – dwie łyżki na pół litra wody.

Po umyciu głowy, zastosowaniu odżywki i jej spłukaniu polewamy głowę płukanką octową. Oczywiście włosów po płukance nie polewamy już dodatkowo wodą.

Gotowy ocet

niedziela, 21 grudnia 2014

SLS, SLES i inne detergenty w kosmetykach do włosów


Mycie włosów jest czynnością tak oczywistą, jak mycie zębów. Szampon, którego używamy (w opinii wielu osób), ma czyścić, ułatwiać rozczesywanie, dobrze się pienić i sprawiać, że włosy będą odżywione i lśniące. Czy aby na pewno?

Błąd! Jedynym zadaniem szamponu jest oczyszczenie skóry głowy i włosów – odżywanie, ułatwianie rozczesywania, zmiękczanie i cała masa innych efektów zależy od masek i odżywek.

Błędem jest również myślenie, że dobry szampon musi się pienić – jeśli tak jest, możemy być prawie pewni, że producent dolał do niego silne detergenty, np. SLS lub SLES. Dlaczego mogą być one szkodliwe?

Chociażby dlatego, że silne detergenty częściowo wymywają z włosów struktury lipidowe, które otaczają i ochraniają włos. A dodatkowo wykazują masę skutków ubocznych, o czym poniżej.

Czy to oznacza, że powinniśmy czym prędzej wyrzucić do kosza wszelkie szampony z SLS czy SLES? Niekoniecznie. Zanim wpadniemy w panikę, sprawdźmy, jak nauczyć się odczytywać detergenty w składach szamponów, które z nich mogą być niebezpieczne i kiedy jednak... mogą nam się przydać :)

Co to są SLS i SLES?

Zacznijmy od SLS i SLES, ponieważ są to najpopularniejsze silne detergenty, które znajdziemy w większości szamponów:
  • SLS – Sodium Lauryl Sulfate, tani detergent syntetyczny;
  • SLES – Sodium Laureth Sulfate, tani detergent syntetyczny, nieco łagodniejszy niż SLS.

Do czego służą?

SLS i SLES sprawiają, że produkt bardziej się pieni, a my mamy przez to wrażenie, że jest bardziej skuteczny. Ich zadaniem jest usuwanie tłustych substancji z powierzchni skóry, a więc pełnią funkcję myjącą. Znajdziemy je głównie w szamponach.

Dlaczego są szkodliwe?

SLS i SLES są uważane za składniki kosmetyków niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ:
  • zdarza się, że powodują przesuszenie i podrażnienie skóry,
  • wywołują świąd,
  • zaburzają wydzielanie łoju i potu,
  • mogą powodować zaczerwienienia, łuszczenie się skóry, obrzęki, a do tego wysuszać włosy,
  • niewystarczająco oczyszczone produkty z SLS mogą być rakotwórcze,
  • SLS może być szkodliwy w wysokich temperaturach.

Jak rozpoznać detergenty w składach kosmetyków do włosów?

W kosmetykach do włosów możemy się spotkać także z innymi – poza SLS i SLES – detergentami, które dają się podzielić na 4 grupy: detergenty anionowe, kationowe, amfoteryczne i niejonowe.

Detergenty anionowe

Te detergenty są tanie, łatwo się spłukują i dobrze pienią. Zaliczamy do nich:

  • Sodium lauryl sulfate (SLS)
  • Sodium coco sulfate (SCS)
  • Sodium laureth sulfate (SLES)
  • Ammonium lauryl sulfate (ALS)
  • Ammonium laureth sulfate (ALES)
  • Sodium C14-16 Olefin Sulfonate
  • Sodium cocoyl sarcosinate
  • Sodium myreth sulfate
  • TEA-dodecylbenzenesulfonate
  • Ethyl PEG-15 cocamine sulfate
  • Dioctyl sodium sulfosuccinate 
  • Alkylbenzene sulfonates
  • Sodium lauryl sulfoacetate

Detergenty kationowe

Czyli sól. Są często stosowane jako środki kondycjonujące – z tego powodu znajdziemy je często w składach odżywek. Mają działanie antystatyczne. Są to:


  • Behentrimonium chloride
  • Cetrimonium chloride
  • Behentrimonium methosulfate
  • Benzalkonium chloride
  • Cinnamidopropyltrimonium chloride
  • Cocotrimonium chloride
  • Dicetyldimonium chloride
  • Dicocodimonium chloride
  • Dihydrogenated tallow dimethylammonium chloride
  • Hydrogenated Palm Trimethylammonium chloride
  • Laurtrimonium chloride
  • Stearalkonium chloride
  • Tallowtrimonium chloride
  • Tricetyldimonium chloride 
  • Quaternium-15
  • Quaternium-18 Bentonite
  • Quaternium-18 Hectonite
  • Quaternium-22


Detergenty amfoteryczne


Te detergenty są łagodne dla skóry, ich używanie nie powinno stanowić zagrożenia. Często znajdziemy je w delikatnych szamponach, nawet dla dzieci. Możemy tu wymienić:

  • Cocamidopropyl betaine
  • Coco betaine
  • Cocoamphoacetate
  • Cocoamphodipropionate
  • Disodium cocoamphodiacetate
  • Disodium cocoamphodipropionate
  • Lauroamphoacetate
  • Sodium cocoyl isethionate
  • Detergenty niejonowe
  • Coco glucoside
  • Decyl glucoside
  • Lauryl glucoside
  • Laureth-10 (lauryl ether 10)
  • Laureth-23
  • Laureth-4
  • PEG-10 Sorbitan Laurate
  • Polysorbate- (20, 21, 40, 60, 61, 65, 80, 81)
  • PPG-1 Trideceth-6
  • Steareth- (2, 10, 15, 20)
  • C11-21 Pareth- (3 do 30)
  • C12-20 Acid PEG-8 Ester 
Uwaga: wbrew podobnej nazwie Betaine (Betaina) nie jest detergentem, lecz składnikiem nawilżającym pozyskiwanym… z buraków :)

Detergenty niejonowe

Te detergenty są drogie, słabo się pienią i nieprzyjemnie pachną, ale są najłagodniejsze. 

Można wśród nich wymienić:

  • Coco glucoside
  • Decyl glucoside
  • Lauryl glucoside
  • Laureth-10 (lauryl ether 10)
  • Laureth-23
  • Laureth-4
  • PEG-10 Sorbitan Laurate
  • Polysorbate- (20, 21, 40, 60, 61, 65, 80, 81)
  • PPG-1 Trideceth-6
  • Steareth- (2, 10, 15, 20)
  • C11-21 Pareth- (3 do 30)
  • C12-20 Acid PEG-8 Ester 


Jak unikać SLS, SLES i innych silnych detergentów?

Unikanie produktów z SLS i SLES może być trudne, ale – jeśli chodzi o włosy – możemy znaleźć szampony bez tych detergentów w składzie (np. słynny Babydream). Myślę też, że nie ma potrzeby wpadać w panikę – jeśli dotąd używaliśmy szamponów z silnymi detergentami, a one służą naszym włosom i nie zauważamy skutków ubocznych, możemy stosować je dalej (chociaż dobrze byłoby je ograniczyć). Polecam także rozcieńczanie szamponów z SLS/SLES wodą zanim nałożymy je na głowę.

Możemy też zabezpieczać przed nimi włosy na długości za pomocą metody OMO: nakładamy odżywkę, po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach myjemy głowę (tylko skórę, nie włosy!) szamponem, a na końcu znów nakładamy odżywkę i po jakimś czasie spłukujemy wodą. Ważne w tej metodzie jest to, że nie myjemy włosów szamponem na długości, a jedynie wypłukują się one spływającą z czubka głowy pianą. 

Najlepszym sposobem na unikanie silnych detergentów będzie więc zmniejszenie częstotliwości używania szamponów z tymi składnikami oraz odstawienie masek i odżywek, w których składach się znajdują. Używanie szamponu z silnym detergentem jest natomiast wskazane raz na tydzień lub dwa, by oczyścić włosy z nagromadzonych silikonów.

Kiedy odstawić silne detergenty?

Tu odpowiedź jest prosta: kiedy nam nie służą, np. powodują swędzenie skóry głowy, pieczenie lub łupież.

Używacie szamponów z silnymi detergentami? Jak często? 

Popularne w tym miesiącu: