piątek, 9 stycznia 2015

Olejowanie włosów: jak wybrać najlepszy olej?


Kilka lat temu, gdy po raz pierwszy usłyszałam o tym, że można z powodzeniem nakładać na włosy olej, pomyślałam, że to obrzydliwe i na pewno sprawia, że są wciąż tłuste. Do olejowania przekonałam się z czasem, a o swoich pierwszych – trochę śmiesznych, a trochę strasznych – próbach już pisałam (tutaj).

Skoro już wiemy, dlaczego warto olejować włosy, warto byłoby wybrać odpowiedni do tego olej. Jak to zrobić? Przede wszystkim kierujemy się porowatością naszych włosów. Ściągawkę, a w niej to, której oleje najczęściej odpowiadają włosom nisko-, średnio- i wysokoporowatym, zamieszczałam w tym wpisie.

Włosy wysokoporowate lubią najczęściej oleje o dużych cząsteczkach, a niskoporowate – małych. Oleje są zbudowane z kwasów i to właśnie one decydują o tym, jak dany olej wnika we włosy.

Możemy zatem wyróżnić oleje:
  • jednonienasycone (z dużą zawartością kwasów omega-9; wnikają lepiej niż oleje wielonienasycone, ale słabiej niż nasycone),
  • wielonienasycone (zawierają kwasy omega-6 i omega-3),
  • nasycone (masła; dobrze wnikają we włosy).

Włosom o wysokiej porowatości najczęściej odpowiadają oleje wielonienasycone i jednonienasycone, średniej – jednonienasycone, a niskiej – nasycone, czyli masła. To ogólna zasada, ale mogą zdarzyć się od niej wyjątki.

Jeśli dopiero zaczynamy olejować włosy i nie wiemy, co na nie zadziała, najlepiej jest wybrać po jednym oleju z każdej grupy i przetestować, np. najpopularniejsze i łatwo dostępne: oliwę z oliwek (olej jednonienasycony), lniany (wielonienasycony) i kokosowy (nasycony), a do tego ewentualnie olej jojoba czy rycynowy, które wymykają się klasyfikacji. Polecam kupowanie ich początkowo w małych ilościach, np. w buteleczkach 50 ml – będzie mniej szkoda, jeśli dany olej się nie sprawdzi.



Oleje jednonienasycone

Poniżej lista olejów jednonienasyconych wraz z procentową zawartością kwasu oleinowego omega-9:
  • z orzechów laskowych (85%),
  • z nasion papai (72%),
  • z pestek śliwki (70%),
  • z pestek wiśni (65%),
  • z pestek moreli (65%),
  • z pestek brzoskwini (64%),
  • ze słodkich migdałów (63%),
  • z avocado (62%),
  • z orzechów arachidowych (60%),
  • z orzechów macadamia (58%),
  • oliwa z oliwek (56%).
Oleje wielonienasycone

Oto oleje wielonienasycone zawierające kwas linolowy omega-6 i kwas alfa-linolenowy omega-9:
  • z nasion czarnej maliny (90-94%),
  • z nasion czerwonej maliny (85%),
  • z orzechów włoskich (84%),
  • z krokosza barwierskiego (80%),
  • z róży piżmowej (78%),
  • jeżynowy (77%),
  • żurawinowy (76%),
  • z truskawki (75%),
  • z pachnotki (75%),
  • konopny (75%),
  • lniany (73%),
  • z wiesiołka (73%),
  • z męczennicy (70%),
  • z komosy (63%),
  • słonecznikowy (62%),
  • z pestek arbuza (61%),
  • z nasion czarnej porzeczki (61%),
  • z nasion jabłka (60%),
  • z kiełków pszenicy (60%),
  • z pestek dyni (60%),
  • z czarnuszki siewnej (58%),
  • sojowy (57%),
  • kukurydziany (56%),
  • z linianki siewnej (55%),
  • z nasion bawełny (55%),
  • z amarantusa (49%),
  • z ogórecznika lekarskiego (40%).
  • masło tucuma (kwas laurynowy i omega 9).
Oleje nasycone

W tej grupie znajdują się masła i stałe oleje (w nawiasach czego dużo zawierają):
  • olej kokosowy (kwas laurynowy i omega 9),
  • masło shea (kwas stearynowy i omega 9),
  • olej palmowy (kwas palmitynowy i omega 9),
  • olej babassu (kwas laurynowy i omega 9),
  • masło mango (kwas palmitynowy i stearynowy),
  • masło kakaowe (kwas palmitynowy, stearynowy i omega 9).
Inne oleje
  • z pestek granatu 72-79% (głównie kwas punikowy),
  • rycynowy (90% głównie kwas rycynolowy),
  • jojoba (65-80% głównie kwas eikozanowy).

Jakie oleje są najbardziej wartościowe?

Jeśli już wybraliśmy najlepszy dla siebie rodzaj oleju, musimy jeszcze zdecydować, na co zwrócić uwagę przy jego zakupie. Najlepsze, bo najbardziej wartościowe, są oleje czyste, czyli naturalne (bez dodatków), nierafinowane i jednocześnie tłoczone na zimno. Takie oleje będą zawierały najwięcej drogocennych składników.

Dlaczego? Otóż oleje rafinowane są pozbawione wartości odżywczych w odróżnieniu od tych nierafinowanych. Te tłoczone na zimno (lepsze!) powstają poprzez mechaniczne wyciśnięcie oleju z nasion, na ciepło zaś nasiona dodatkowo się podgrzewa, co powoduje m.in. rozpad sporej części witamin i kwasów.

Ciekawostka: jeśli na oleju jest napisane „Z pierwszego tłoczenia”, oznacza to tylko i wyłącznie, że olej był tłoczony tylko raz, a nie – wbrew powszechnej opinii – że jest bardzo zdrowy i tłoczony na zimno (o tym w zasadzie nic nie wiemy – chyba że producent udzielił dodatkowych informacji na etykiecie). Z drugiej strony napis „Extra virgin” (lub „Extra vergine”) na butelce oliwy jest równoznaczne z tym, że taka oliwa została wytłoczona na zimno i nie poddano jej procesom rafinacji.


Czy można olejować włosy zwykłym olejem, np. Kujawskim lub słonecznikowym?

Oczywiście. Każdy olej nadaje się do olejowania, chociaż – jeśli chcemy faktycznie mocno zadziałać – lepiej jest wybierać oleje bardziej wartościowe. Kujawski czy słonecznikowy są pod tym względem dość ubogie :)

Co zrobić z olejem, który nie odpowiada naszym włosom?

Każdy olej, który się u nas nie sprawdzi (poza tym, że możemy go zużyć w kuchni), możemy wykorzystać do mieszanek (np. dodawać je w niedużych ilościach do masek, odżywek bądź innych olei) lub stosować do pielęgnacji ciała. 

A czym Wy kierujecie się przy wyborze oleju do włosów?

69 komentarzy :

  1. Ja uwielbiam olej kokosowy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wpis, zwłaszcza dla początkujących! Brawo Kochana :) Moje włosy własnie robią psikusa temu podziałowi. Dwa, trzy lata temu były średnioporowate w kierunku wysoko, teraz bardziej określiłabym je jako niskoporowate - nie puszą się, są śliskie w dotyku, o wiele bardziej lejące niż kiedyś. Mimo to najbardziej pasuje im olej lniany czy pestki winogron, a wielkim fochem reagują na olej kokosowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubieńcem jest kokosowy i nie zamienię go na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oleje, które się u mnie nie sprawdziły dolewam do kąpieli (skóra jest wtedy niesamowicie nawilżona:)) albo wykorzystuję do olejowania paznokci :) W ogóle, ostatnio przy każdym olejowaniu włosów, olej, który zostanie na talerzyku też wcieram w paznokcie :)
    A przy wyborze oleju do włosów kierowałam się dokładnie tym podziałem, o którym tu napisałaś :) Jak na razie najbardziej lubię lniany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tą kąpielą! A do paznokci też i ja ich często używam :)

      Usuń
  5. Ja lubię oleje jednonienasycone przy włosach wysokoporowatych i zniszczonych. Olej ryżowy – aktualnie mój hit. Kupiłam w Biedronce jakiś czas temu. Moje włosy pokochały go miłością bezwarunkową. Są po nim nawilżone, elastyczne, lśniące, wygładzone i zdyscyplinowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryżowego nie miałam okazji używać :)

      Usuń
  6. Ja ciągle znajduję nowych ulubieńców ale moje włosy najbardziej lubią mieszanki olejów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam póki co niezmiennie lnianego - spisuje się zdecydowanie najlepiej.
    Bardzo dobry wpis ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam olej z orzeszków cedru syberyjskiego. Nie mam pojęcia do jakiej grupy olei go zaliczyć, ale jak na razie (po dwóch użyciach) jestem zadowolona z jego działania. Za pierwszym razem oczywiście, jak to przy oleju, wylazło trochę więcej włosów... ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nie znam go! Gdzie kupiłaś?

      Usuń
    2. w internetowym sklepie Kalina. Mają ten i wiele innych ;-)

      Usuń
    3. Na etykiecie musi być jaką zawiera ilość kwasów 9,6 czy 7

      Usuń
    4. U mnie skład wygląda tak: na 100g:
      7g nasycone kwasy tłuszczowe
      21-22g jednonienasycone kwasy tłuszczowe
      68-70g wielonienasycone kwasy tłuszczowe

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubieniec to olej kokosowy,ale lubię też sezamowy i mieszanki Alterry:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś kupowałam jaki mi tam wpadł w ręce. Teraz sugeruję się porowatością włosów i lepiej na tym wychodzę. Bardzo ciekawy post!! Dodam do zakładek! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawy wpis ;-) mogę zacząć przygodę z olejowaniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gDZIE SZUKAĆ ;OLEJOWANIE WŁOSÓW Pani metodą ile go dawać i czy tylko na skórę czy tylko na włosy czy tu i tu. J€z dziekuję za odpowiedz

      Usuń
    2. Wszystkie wpisy o olejowaniu są w dziale PORADY :)

      Usuń
  13. Moje chyba należą do tych wyjątków - niskoporowate, które bardzo nie lubią się z olejem kokosowym, za to uwielbiają łopianowy i kukurydziany ;). W każdym razie spis bardzo przydatny - do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego, ilu olejów jeszcze nie wypróbowałam na włosach! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja myslałam ze te nalepki tylko mi sie tak brudzą - wkurza mnie to jedynie na razie mazidłowe te nowe sa ok reszte mam wyciapkaną olejami..............

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety, brudzą się bardzo... Moje oleje są już na wyczerpaniu, więc trudno, chyba nie da się tego uniknąć ;)

      Usuń
    2. Pocieszyłyście mnie teraz! ;) Bo myślalam, że tylko ja jestem taka sierotka, że wszystko upaćkam ;)

      Usuń
    3. Nie, nie, wystarczy dotknąć mokrą ręką te naklejki i od razu ciemnieją ;)

      Usuń
  15. jakoś nie mogę się przemóc żeby olejować włosy zwykłą oliwą .. moje włosy uwielbiają olej migdałowy ale nie przepadają za kokosowym ..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jutro próbuję olej ryżowy. Mam nadzieję, że okażę się dobry i będę mogła olejować nim regularnie :)

    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post, bardzo przydatny :)
    Ja uwielbiam uzywac oliwe z oliwek :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię olejowanie zaczęłam olejować przed każdym myciem włosów, aby polepszyć ich kondycję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z olei miałam tylko kokosowy ;0

    OdpowiedzUsuń
  20. porzuciłem olejowanie .... nie lubię brudnych poduszek i przy skórze łojotokowej trudno sie zmywa oleje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na noc polecam czepek ;)
      A próbowałeś na 2-3h w ciągu dnia i nie od skóry głowy?

      Usuń
  21. Witam, mam pytanie :)
    Zaczynam swoja przygodę z olejowaniem włosów, zakupiłam olej kokosowy rafinowany. Czy jeżeli zacznę go na początek stosować, to w niczym nie zaszkodzę swoim włosom? Bo lepsze są nierafinowane, ale ja się pośpieszyłam z kupnem, nie wiedząc o tym... :) Lub czy może mam sobie ten olej totalnie darować i kupić nierafinowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz go używać, po prostu będzie miał mniej cennych składników niż nierafinowany :)

      Usuń
  22. bardzo fajny post :) teraz testuję olej lniany i zdecydowanie jest najlepszy , używałam: BDFM, oliwkę BD, oliwę z oliwek, olej kokosowy i olej arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hehe...a ja jestem taka sprytna, że używałam kokosowego przez prawie miesiąc i czekałam i czekałam....i bym się nie doczekała aż włosy zrobią się gładkie, bo mam wysoko porowate, a dziwiłam się czemu po tym oleju są jeszcze bardziej puszące... musze się przerzucić na lniany lub inny wielonasycony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie kiedyś :P

      Usuń
    2. mialam identycznie olej kokosowy nie dla mnie. testuje teraz lniany

      Usuń
    3. mialam identycznie olej kokosowy nie dla mnie. testuje teraz lniany

      Usuń
  24. Moje włosy to tak na oko średniopory w kierunku nisko i uwielbiają olej kokosowy. Poza tym obecnie testuję na nich musztardowy, wcześniej było jeszcze kilka innych i powiem Ci, że wyłamują się w ogóle z tego podziału, bo kochają różne oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja uzywalam olejow: kokosowy, arganowy, z awokado, rycynowy, z migdalow.. i po nich wszystkich wydaje mi sie ze po umyciu moje wlosy sa strasznie porowate (bez uzycia zandej odzywki) :( i nie wiem co mam robic zeby te wlosy jednak byly w lepszej kondycji... staram sie olejowac wlosy przynajmniej raz w tygodniu. ale wtedy zostawiam na cala noc olej na wlosach, ale efektow zadnych nie widze. dodam ze mam wlosy porzadnie rozjasniane i zniszczone... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś lnianego i oliwy z oliwek? Często się sprawdza na takich włosach.

      Usuń
    2. nie probowalam, ale skoro piszesz o nich to na pewno zobacze jak dzialaja na moje wlosy :) dziekuje ;)

      Usuń
  26. Witam. Do których olejów zalicza się olej arganowy? Do jakich włosów jest polecany? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. polecam olej musztardowy bo hamuje wypadanie włosów plus mieszanki lniany z migdałowym i arganowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. polecam olej musztardowy bo hamuje wypadanie włosów plus mieszanki lniany z migdałowym i arganowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. A jakie najlepiej sprawdzaja sie do brody???

    OdpowiedzUsuń
  30. A jakie najlepiej sprawdzaja sie do brody???

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedy najlepiej nakładać olej na włosy? Przed myciem czy po?

    OdpowiedzUsuń
  33. Trzeba wziąć pod uwagę to,że nawet te oleje,które zawierają kwasy omega 9 i 6 zawierają również kwasy nasycone.Np olej z awokado zawiera przewagę omega 9,ale ma aż 20% kwasów nasyconych,czyli taki olej może np. delikatniej lub mocniej puszyć włosy wysokoporowate.Sytuacja wygląda podobnie z oliwą z oliwek,tamanu,rokitnikowy,arganowy,winogronowy,bawełniany.A z maseł kokosowy oprócz tego,ze może ładnie nabłyszczać powoduje puszenie wysokoporowatych jak i masło shea,kakaowe.Te wyżej wymienione mogą choć też niemuszą sprawdzić sie przy włosach niskoporowatych.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja polecam smażony (tak!) olej kokosowo-rycynowy. Daje super efekty. Tutaj przepis http://zyjlepiej.net/czytaj/2/jedzenie/magiczny-sposob-na-dluzsze-i-piekniejsze-wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie zamówiłam olejek arganowy na wapteka pl - głownie z myslą o pazurkach, ale słyszałam, że sprawdza się też przy każdym rodzaju włosów. Wydaje mi się że moje są niskoporowate (końcówki tylko trochę bardziej porowate), nie widzę jednak tego olejku w żadnej z wymienionych grup.

    OdpowiedzUsuń
  36. A do jakich olejów zalicza się olej musztardowy?

    OdpowiedzUsuń
  37. Ha, akurat mam i lniany, i kokosowy, i oliwę z oliwek w domu :D Chyba w weekend spróbuję lnianym, bo mam wysokoporowate włosy. Muszę zacząć olejować, bo jestem ponad miesiąc od zabiegu keratynowego i na razie jest ok, ale chcę ten stan jak najdłużej utrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Polecam olejki: http://www.flora-cosmetics.net/olejki

    OdpowiedzUsuń
  39. Polecam olejki: http://www.flora-cosmetics.net/olejki

    OdpowiedzUsuń
  40. Moim zdaniem zdecydowanie najlepsze efekty dają mieszanki naturalnych olejków. Można wykonac samemu lub kupic gotowe. Ja stosowalam Vivese Senso Duo i jestem mega zadowolona z efektu.

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: