poniedziałek, 22 czerwca 2015

Jak prawidłowo zabezpieczać końcówki włosów?


Kiedy nie zabezpieczałam końcówek włosów, częściej zauważałam, że się rozdwajają, łamią, a nawet kruszą. Od kilku miesięcy tak bardzo wyrobiłam w sobie nawyk używania serum lub olejków, że stosuję je co rano, zawsze wieczorem po umyciu głowy i raz dziennie w pracy, nie odchodząc nawet od komputera.

Od czasu do czasu w rozmowach z koleżankami słyszę od nich: „dbam o włosy, ale nie zabezpieczam końcówek, bo boję się ich zatłuszczenia”. Bez obaw – prawidłowo roztarty produkt nie spowoduje takiego efektu. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić!

Zanim przejdziemy do praktyki, kilka zdań wstępu teoretycznego. Dodam jeszcze, że zabezpieczanie końcówek ma sens w przypadku włosów długich i półdługich – krótkim raczej nie będzie potrzebne.

Po co zabezpiecza się końcówki włosów?

Główne powody są dwa: serum lub olej sprawią, że końce włosów – partie najstarsze i najbardziej sfatygowane – będą zabezpieczone przed kolejnymi zniszczeniami, a także dodatkowo nie będzie z nich uciekać woda (ochrona przed przesuszeniem). Dzięki temu włosy będą bardziej wytrzymałe i zdrowe, a ich zapuszczenie stanie się łatwiejsze.


Jak zabezpieczać końcówki włosów, aby nie były tłuste?

Należy połączyć dwa elementy: wybranie dobrego produktu do zabezpieczenia włosów oraz odpowiedniej techniki jego używania. 

Po pierwsze: odpowiedni produkt

Odpowiedni to znaczy taki, który przede wszystkim włosy zabezpieczy, ewentualnie odżywi, a jednocześnie nie wysuszy. Idealne serum do końcówek powinno więc zawierać mieszaninę olejów i silikonów, a nie powinien się w nim znaleźć alkohol, np. Alkohol Denat, Benzyl Alcohol lub Isopropyl Alcohol. Dobrze, jeśli taki kosmetyk zawiera filtry przeciwsłoneczne.

Godne polecenia są na przykład „Jedwab do włosów” Green Pharmacy lub serum „A+E” Biovax (ten pierwszy zawiera wprawdzie Benzyl Alcohol, ale prawie na końcu składu, a ja przy jego stosowaniu nie zaobserwowałam żadnego wysuszenia).

Do zabezpieczania końcówek służą nie tylko produkty drogeryjne, ale też czyste oleje, np. arganowy, kokosowy czy macadamia. Odpowiednie będą też niektóre kremy do włosów – ja od czerwca stosuję na przykład Krem CC Kèrastase, który dobrze zabezpiecza pasma przed uszkodzeniami i promieniowaniem UV, a dodatkowo nie obciąża i nie zatłuszcza włosów.

Po drugie: prawidłowa technika

Przede wszystkim serum lub olejem pokrywamy tylko ostatnich kilka lub kilkanaście centymetrów włosów (chyba że chcemy też odrobinę wygładzić włosy na długości). Na rękę wyciskamy maksymalnie 1-2 kropelki produktu (rzadko która z nas będzie musiała używać go na raz więcej), rozcieramy mocno w dłoniach i delikatnie przejeżdżamy po włosach w kierunku od góry w dół (szczególnie same końcówki). Nie dociskamy, a jedynie lekko muskamy pasma – produkt ma się osadzić w minimalnej ilości.

Niektóre kosmetyki, na przykład wybrane kremy, można wgnieść we włosy bez obawy o przetłuszczenie, serum i oleje są jednak bardziej tłuste i lepiej stopniowo dokładać je na pasma poprzez delikatne pocieranie zgodnie z ułożeniem łusek włosów.

Roztartym w dłoniach olejem lub serum delikatnie pocieramy włosy od zewnątrz i od wewnątrz
A jaka jest Wasza ulubiona technika zabezpieczania końcówek włosów?

Zobacz też:

52 komentarze :

  1. Ja nie zabezpieczam końcówek, chyba zacznę :P rzadko prostuję lub kręcę włosy i nigdy ich nie suszę :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś nie zabezpieczałam włosów, bo nie widziałam takiej potrzeby (nie sprawdzałam tego). Dawniej, np. jak prostowałam włosy codziennie, widziałam, że końcówki chwile po wizycie u fryzjera wyglądają źle. Teraz wiem, że jest to ważne. Zabezpieczam silikonowym serum lub kropelką oleju. Wyglądają o wiele zdrowiej. Miałam je obcięte na prosto i nadal taki efekt jest, mimo, że mam fale. :)
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zabezpieczam moim ulubionym jedwabiem z marion i czasami olejem sezamowym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam fluidu z Mariona na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zabezpieczam kapsułkami od Safiry o których pisałam i od czasu do czasu BioSilkiem ,ale mam ochotę na coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zabezpieczam serum z Syoss, jest bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja mam chyba za krótkie do zabezpieczania (do połowy szyi). Jeszcze mam pytanie z innej beczki - co to za lakier do paznokci? On naprawdę taki neonowy czy tylko na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To hybryda, w rzeczywistości jest bardziej neonowa :)

      Usuń
  8. Ja używam olejku arganowego po umyciu włosów, a rano nic nie używam. Tak też może być, no nie? :)

    nathaliexthere.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł, rzeczowo wyjaśnione jak dbać o końcówki włosów i dlaczego :). Ja trochę zaniedbałam temat pielęgnacji włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy praktycznie taką samą technikę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama dzisiaj robiłam przegląd końcówek i byłam zaskoczona, że po ponad miesiącu od podcięcia znalazłam może jedną czy dwie rozdwojone. Zaczęłam się bardzo pilnować z zabezpieczaniem od tamtej pory i jak widać - bardzo warto :)

    Całuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na mokre włosy nakładam odrobinę olejku. Potem powtarzam to na suchych :)
    Ale ja mam kręcone, więc ciężko je widocznie "przetłuścić". A ochrony potrzebują i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabezpieczam końce jednak nie codziennie chodz chyba tego potrzebuja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja kiedyś zabezpieczałam olejkiem z pestek śliwki, końcówki miałam genialne mimo tego, że pamiętały farbę chemiczną. Teraz tego nie robię na ogół i chyba mam za swoje... Za to obiecuję, że od dzisiaj zabezpieczam codziennie! Szkoda mi będzie marnować efekt po maszynce=

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja kiedyś zabezpieczałam olejkiem z pestek śliwki, końcówki miałam genialne mimo tego, że pamiętały farbę chemiczną. Teraz tego nie robię na ogół i chyba mam za swoje... Za to obiecuję, że od dzisiaj zabezpieczam codziennie! Szkoda mi będzie marnować efekt po maszynce=

    OdpowiedzUsuń
  16. O, przydatny post! Mi w początkach zabezpieczania końcówek olejem często zdarzało się zrobić z włosów strączki:] za dużo oleju kładłam i za mocno go wcierałam ;) przejmuję Twój sposób:) a w ogóle to fajnie, że mi przypomniałas o tym, bo zapominam ostatnio o włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zabezpieczam silikonowym serum. Lepiej się u mnie sprawdza niż olejki. Z olejkami łatwiej mi było przesadzić i przetłuścić włosy, a do tego miałam wrażenie, że nie chronią tak dobrze jak silikony.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zabezpieczam zawsze po myciu olejkiem Marion lub innym olejem a na drugi dzien rano zabezpieczam serum silikonowym i w zasadzie ten system juz tak wszedl mi w nawyk ze nigdy o nim nie zapominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim końcówkom to już tylko ścięcie pomoże :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio obcięłam zniszczone niby końcówki, bo dla fryzjerki 3 cm to jakieś 5cm.. :D Ale teraz staram się po każdym myciu nakładać jedwab, bądź inne cudo na końcówki. :))

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie na końcówki świetnie sprawdza się wygładzający olejek, świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam olejek z Elseve w połączeniu z minimalną ilością oliwki Hipp ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. zabezpieczam bardzo podobnie :) ps. obserwuje <3

    OdpowiedzUsuń
  24. obecnie zabezpieczam serum z Mariona i olejem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak już pewnie wiesz od dość długiego czasu regularnie dbam o końce. Ze swojej strony polecam Sessio serum arganowe, jedwab GP, CHI i olejki :) często nakładam serum nie tylko na same końce, ale i na włosy na długości, bo moje włosy z natury są cienkie i niszczą się nie tylko na końcach, ale również wyżej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zabezpieczam końcówki dokładnie w taki sposób jak napisałaś, moje ulubione serum to mythic oil, zawsze ładnie się wchłania i nie pozostawia tłustych strąków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. na razie używam oleju z jojoba, jednak nie jestem za systematyczna ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam Mythic Oil, jestem zachwycona;). Zabezpieczając olejami zęsto zdarzało mi się obciążyć końce.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczerze mówiąc zabezpieczałam końcówki jedynie po myciu... Myję co dwa dni. Muszę koniecznie przetestować częstsze stosowanie. Obawiałam się tego, bo mam raczej przetłuszczające się włosy, ale skoro mówisz, że trzeba tylko robić to umiejętnie... ;)
    Niestety teraz zauważyłam, że faktycznie w mojej odżywce bez spłukiwania (Ziajka) jest alkohol... Kończy się już, więc po prostu muszę ostrożniej wybrać kolejną.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej, właśnie trafiłam na Twój blog przypadkowo :) extra, z przyjemnością poczytam, jako posiadaczka długich włosów :) Wątpię byś mnie poznała po miniaturce przy nazwie użytkownika więc ujawniam się - Agata z podstawówki :) p.s zapraszam na mój najnowszy projekt urodowy czyli kanał na youtube https://www.youtube.com/channel/UCwdJ-vYpD84-zYt0lkL44Sg Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak pomysle, ze kiedys nie kladlam niczego na koncowki w celu ich zabezpieczenia, to az mnie ciarki przechodza ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Polecam Orofluido! Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znałam, sprawdziłam, dzięki - podobny do olejku L'oreal i Montibello z wyglądu :)

      Usuń
  33. Ja używam olejku arganowego na końcówki:)

    OdpowiedzUsuń
  34. zrobiłam sobie prostowanie kreatynowe, czy jak je umyje to muszę je za każdym razem suszyć, czy mogą schnąć naturalnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą schnąć, nie musisz ich suszyć.

      Usuń
  35. Ja często zabezpieczam jedwabiem z green pharmacy który polecasz lub serum z Marion. I tak samo jak mówisz (metoda) zabezpieczam włosy. Czasami użyję oleju ale to obciąża mi jednak włosy...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam jedwabiu z GP, ale technika ta sama :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam serum z Dabur i jest świetne polecam;))

    OdpowiedzUsuń
  38. hej, czy maska Kallos Creme al. Latte, odżywki Isana Hair nadają się po prostowaniu kreatynowym i szpony baikal herbals, jestem zielona w tych składach, a nie chce sobie zepsuć prostowania kreatynowego a i czy mogę stosować olejek kokosowy zimnotłoczony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklej składy to ocenię.
      Olejek kokosowy, jeśli jest 100% naturalny i bez dodatków, to jasne, możesz :)

      Usuń
  39. szampon baikl wł przetłuszczające
    SKŁADNIKI: Aqua with infusions of: Dasifora Fruticola Extract, Cedrus Deodara Oil, Artemisia Frigida Extract, Organic Saponaria Officinalis Root Extract, Organic Rosa Canina Seed Oil;Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid.

    isana
    Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexyl Salicylate, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Panthenol, Parfum, Stearamidopropyl Dimethylamine, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Lycium Barbarum Fruit Extract, Glycerin, Citric Acid, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Isopropyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid

    Pettenon Cosmetici, Serical, Crema al Latte
    Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Methosulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methyldibromo Glutaronitrile, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Citric Acid, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy zawiera MLS - odradzam stosowanie.
      Drugi zawiera Isopropyl Alcohol - alkohol wysuszający, wprawdzie pod koniec składu, ale ja bym nie ryzykowała.
      W trzecim nie wiem tylko czym dokładnie jest "methosulfate" - zazwyczaj nazwa ta występuje w towarzystwie innych, np. Dipamytoylethyl Hydroxyethylomonium Methosulfate lub Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate - środek kondycjonujący, antystatyczny, ale cząstka "sulfate" wskazuje, że może to być też detergent - nie wiem jednak, czy silny, czy łagodny.

      Usuń
  40. Czy zabezpieczanie końcówek pomaga, aby włosy szybciej rosły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę :) Dzięki zabezpieczaniu nie będą się kruszyć i niszczyć.

      Usuń
  41. Zabezpieczam tak jak opisałaś to w poście. :) aktualnie w użyciu jest jedwab z Green Pharmacy:)

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: