niedziela, 9 sierpnia 2015

Jak odróżnić włosy połamane od odrastających (baby hair)?


Dziesiątki czy setki odstających na długości fryzury włosków to zmora niejednej z nas – jak poznać, czy mamy do czynienia z młodymi, odrastającymi baby hair, czy może z połamanymi włosami?

Oczywiście jedyną pewną metodą jest wizyta u trychologa i spojrzenie na włosy pod mikroskopem – tylko w ten sposób możemy rozwiać wszelkie wątpliwości. Istnieje jednak też kilka przesłanek, które – moim zdaniem – mogą świadczyć o tym, z jakimi rodzajami włosów mamy do czynienia. Po dłuższym zastanowieniu i zgłębieniu tematu przedstawiam Wam te, które przyszły mi do głowy.

Mamy do czynienia z połamanymi włosami jeśli:
  • odstające włoski są na różnych długościach włosów i głównie lub wyłącznie na ich wierzchniej warstwie (to właśnie tam włosy najszybciej się niszczą);
  • włoski przy próbie lekkiego pociągnięcia urywają się, pękają, są mało sprężyste, łamią się lub kruszą;
  • włosy są suche i/lub zniszczone, często są (lub były) poddawane zabiegom typu kręcenie, prostowanie, suszenie gorącym nawiewem, trwała ondulacja itp.;
  • czasem na pourywanych włosach można zaobserwować (np. pod lupą) w jak fatalnym stanie są ich końcówki.

Mamy do czynienia z młodymi włosami (baby hair) jeśli:
  • odstające włoski są sprężyste, wytrzymałe, wyglądają na zdrowe i nie urywają się przy próbie lekkiego ich naprężenia;
  • włoski pojawiają się nie tylko na wierzchu fryzury, ale można je też zaobserwować pod spodem, po odgarnięciu włosów;
  • włoski są podobnej długości, a gdy jest ich bardzo dużo, mogą tworzyć kolejne warstwy fryzury (coś aktywowało je do wzrostu o podobnym czasie),
  • gdy przyjrzymy się końcówkom baby hair, nie zauważymy zazwyczaj rozdwojeń ani zniszczeń (chociaż nie jest to regułą i zależy od długości i kondycji takiego młodego włosa).

A jakie są Wasze sposoby na odróżnienie włosów połamanych od odrastających?

Polecam:

24 komentarze :

  1. Bardzo ciekawy i przydatny post. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post :D. Tez planowalam napisanie takiego, ale bardziej jak sobie poradzić z tymi odstającymi włoskami :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam mnóstwo odrastających "babyhair" i rzeczywiście jak dobrze ich nie dociążę i wystają na wszystkie strony i wygląda to jak połamane włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do najbliższego trychologa mam 160km :P Super post :D
    Zapraszam również do mnie, nowy post KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze miałam z tym problem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozróżniam je doskonale,bo u mnie ostatnio więcej połamanych niż młodych włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze patrzę na spodnie warstwy włosów :) mam olbrzymie ilości baby hair bo bardzo często używam wcierek itp :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nienawidzę bejbi herów, zawsze odstają mi przy skórze głowy :) ale znalazlam na nie sposób. Traktuje je lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żeby poradzić sobie z tymi połamanymi słyszałam o metodzie palenia włosów, chciałabym spróbować jej u jakiegoś fryzjera, ale nie ukrywam, że trochę się boję...Próbowała któraś z was? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłaś w 10 tym postem :) mam kępy (bo kępki to za mało) bejbików. Niektóre są już nawet dość długie i w sumie bejbikami nie powinnam ich nazywać. ;P staram się robić wszystko, żeby zapobiegać łamliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam pełno na głowie baby hair ale znajdzie się niestety również sporo połamanych :(

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie i tak wszystko zamienia się w pucho-loki, więc nie wiem co jest co :P

    OdpowiedzUsuń
  13. O widzisz, to by wychodziło, że mam sporo bejbików :D

    OdpowiedzUsuń
  14. przydatny wpis :) mi zawsze na całości włosów rosną takie malutkie włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chyba nie mam zbyt wielu połamanych. Znaczy łamią mi się, ale w sumie tylko na końcach, nie na całej długości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :) Mam włosy niskoporowate bardzo lekko falujące. Myślę nad zrobieniem lekkiej trwałej(styling)dzięki czemu uniosłyby się u nasady i przy okazji mieć bardziej pofalowane włosy. Jednakże boję się, że przez zabieg zmieni się porowatość włosów i po zabiegu będą bardzo zniszczone. Słyszałaś może coś o tym zabiegu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam nigdy robionego takiego zabiegu, ale mówi się, że trwała bardzo niszczy włosy...

      Usuń
  17. Bardzo miło się czytało, dużo przydatnych informacji ;) Ja mam dużo baby hair i przy spinaniu włosów to trochę uciążliwe... na początku wszystko okej, ale po czasie bez lakieru do włosów się nie obejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. :( mam połamane włosy nie mogę na nie patrzeć

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: