piątek, 2 stycznia 2015

Zrób to sama: maceraty, czyli domowe wcierki do włosów (imbirowa, chili i czosnkowa)

 

Ostatnio przekonałam się, że dobre kosmetyki do włosów (i nie tylko do włosów) wcale nie muszą być drogie. Często jest wręcz odwrotnie – dzięki temu, że zawierają naturalne składniki, mają proste składy, a ich producenci nie wydają fortuny na reklamowanie swoich produktów, tanie kosmetyki okazują się zazwyczaj o wiele lepsze i bardziej skuteczne niż ich drogie odpowiedniki.

Podobnie jest z domowymi kosmetykami, które nieraz w działaniu dorównują drogeryjnym, a kosztują grosze. W dodatku mamy pewność, co zawierają...

Jednym z takich produktów jest macerat, czyli olej roślinny połączony z wybranym składnikiem: ziołem, kwiatem, owocem lub warzywem (lub kilkoma naraz). W tym wpisie chciałabym pokazać Wam, jak proste jest wykonanie domowego maceratu, który możemy zastosować jako wcierkę na włosy.

Jak przygotować macerat?

Przygotowanie maceratu jest naprawdę proste: wystarczy nam słoik, dowolny olej lub oliwa oraz wybrany składnik (bądź kilka składników). Najogólniej pisząc, postępujemy według poniższych kroków:
  1. wyparzamy słoik,
  2. podgrzewamy olej/oliwę (możemy też zastosować metodę "na zimno"),
  3. zalewamy wybrany składnik olejem/oliwą,
  4. odstawiamy na co najmniej 2 tygodnie w ciemne miejsce, nie zapominając, by chociaż co 2 dni wstrząsać  słoikiem.
Jaki olej do maceratu wybrać?

Najlepiej dobrać olej do porowatości swoich włosów. Ściągawkę można znaleźć tutaj.

Macerat imbirowy



O maceracie imbirowym wspominałam już w tym wpisie. U wielu osób, gdy jest stosowany regularnie jako wcierka, zapobiega wypadaniu włosów, wzmacnia je i przyspiesza porost.

Potrzebujemy:
  • wyparzony słoik,
  • 100 ml dowolnego oleju (ja użyłam oliwy z oliwek),
  • kawałek korzenia imbiru.
Umyty i pokrojony w drobne plasterki imbir zalewamy gorącą, podgrzaną oliwą/olejem. Słoik zakręcamy, wstrząsamy i odstawiamy w ciemne miejsce na 2 tygodnie. 


 Macerat czosnkowy



Macerat czosnkowy może przyspieszyć porost włosów, ma działanie przeciwbakteryjne, ogranicza przetłuszczanie i zwalcza łupież.

Potrzebujemy:
  • kilku ząbków czosnku,
  • 100 ml dowolnego oleju (ja wybrałam lniany),
  • wyparzony słoik.
Czosnek myjemy, drobno kroimy i zalewamy podgrzanym olejem. Zakręcamy słoik, wstrząsamy, odstawiamy w ciemne miejsce na około 2 tygodnie. 



Macerat chili



Macerat z papryczki chili pobudza krążenie krwi dzięki czemu zwiększa dostawę aktywnych składników do cebulek włosa, zapobiega wypadaniu włosów, wzmacnia je i przyspiesza porost.

Potrzebujemy:
  • około połowy papryczki chili,
  • 100 ml dowolnego oleju (ja użyłam oliwy),
  • wyparzony słoik.
Papryczkę myjemy, drobno kroimy i zalewamy gorącym olejem/oliwą. Słoik zakręcamy, wstrząsamy, odstawiamy w ciemne miejsce na co najmniej 2 tygodnie.


Jak zakonserwować macerat?

Przygotowany domowym sposobem macerat nie zawiera konserwantów, więc jest trwałość jest naprawdę niewielka. Aby ją więc wydłużyć, warto dodać do oleju kilka kropli kupionego w sklepach z półproduktami:
  • konserwantu, taki jak np. FEOG lub DHA BA (dolewamy do wcierki około 10 kropli na 50 ml produktu, co sprawi, że trwałość wydłuży się do 4-5 miesięcy),
  • gliceryny (kilka kropli dodane do 100 ml wcierki wydłuży jej żywotność do 3 miesięcy),
  • witaminy E (jak wyżej).
Ja skorzystałam z trzeciej opcji i dodałam do każdego maceratu kilka kropli witaminy E.

Jak przechowywać macerat?

Po upływie 2 tygodni macerat należy przecedzić i zlać do słoika (najlepiej z ciemnego szkła). Przechowujemy go bezwzględnie w ciemnym miejscu, np. szafce. Jeśli mamy kilka maceratów, warto każdy z nich podpisać. 

Jak stosować macerat?

Macerat możemy wcierać w skórę głowy przynajmniej godzinę przed myciem włosów.  


Próbowałyście kiedyś stosować domowe maceraty?

Zobacz też:

49 komentarzy :

  1. mam w planie taką maceratę z chili! A przy czosnkowej, zapach czosnku jest mocno wyczuwalny na włosach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wg mnie maceraty ogólnie mają delikatny zapach. No i potem i tak się je zmywa :)

      Usuń
  2. Chyba sobie zrobię taki z chili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym wypróbowała, gdybym nie musiała zostawić mojej skóry głowy w spokoju... :/ Może kiedyś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow jakie swietne ja ostatnio miałam chęć na macerat z jagód goi:)może wiesz coś na ten temat > warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ciekawe! Niestety nie znam. A jakie ma właściwości?

      Usuń
  5. Olej musztardowy działa rozgrzewająco, dodawałam go do maceratów własnej roboty, fajna sprawa. Próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim, ale jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  6. Łoł super pomysł :) Nigdy o tym nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Otagowałam Cię do Liebster Blog Award na blogu: http://kornylablog.blogspot.com/ :) Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, fajny post, nigdy nie robiłam sama wcierki takiej ale może kiedyś się skuszę kiedy skończy mi się Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze pięknie wyglądają w Twoich buteleczkach :) Najbardziej kusi mnie wypróbowanie imbirowego, bo ogólnie lubię jego zapach i jeśli przyspiesza porost to warto wypróbować i coś tam pomącić w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam, ale może za jakiś czas.... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry sposób na własne,naturalne wcierki. Najbardziej kusi mnie ten imbirowy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie banalne przygotowanie ;)
    Może skuszę się na czosnkowy, tym bardziej że mam wszystko co potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiłam sobie najchętniej macerat z papryczką chilli, ale byłby problem z doborem oleju, bo z tymi naturalnymi gdzieś nie bardzo się lubią, a w szczególności z oliwek! Generalnie bardzo fajny podrzuciłaś pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja głupia kupowałam olejek z papryczką chili, zamiast zrobić go sobie sama... No cóż, wszystko przede mną! Wielkie dzięki za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno też chciałam, ale uznałam, że lepiej zrobić samemu ;)

      Usuń
  15. Nigdy nie stosowałam domowych maceratów ani ich nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo ekstra wpis! Maceratów jeszcze nie robiłam! Najbardziej mnie przekonuje imbirowy i chyba ten właśnie bym zrobiła najchętniej. Czosnek np mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez obaw, włosy nie przechodzą zapachem czosnku :)

      Usuń
  17. Robiłam maceraty nagietkowo - szałwiowy, łopianowy i z zielonej kawy :D zapewne jeszcze nie jeden przede mną :)
    Ale te Twoje mocne maceraty (czosnek? chili? :D) zaciekawiły mnie...mam w sumie papryczki gdzieś w domu :D może tak zrobić...mix? papryczkowo- czosnkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej, Kochana, dziękuję Ci za podlinkowanie mi tego wpisu! Genialny! :)) Jak tylko wyjdę na swoje, czyli w drugiej połowie roku, to na pewno skorzystam z któregoś przepisu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, koniecznie daj znać, jak wyszły :)

      Usuń
  19. Świetny post! Kiedy będę mieć chwilę, to zrobię wcierkę czosnkową! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zrobiłaś mi ochotę na macerat z imbirem. Już jakiś czas zastanawiałam się nad tym aby wprowadzić go do pielęgnacji. Myślę, że jest to dobry początek:) Ciekawe czy zmniejszy przetłuszczanie moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Domowy olejek chili stosuję od dawna i bardzo sobie chwalę;) Fajny efekt wychodzi jak się do niego wsypie kilka płatków róż;) Ostatnio mi się skończył, więc tym razem zrobiłam chilli z imbirem, ale chyba popełniłam jeden mały błąd i starłam w miarę drobno na tarce imbir. Teraz pływają mi w olejku malutkie glutki. Następnym razem po prostu go pokroje jak ty;) Natomiast w sumie nigdy nie myślałam, żeby zrobić olejek czosnkowy, więc muszę to nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj przecedzić przez drobne sitko :)

      Usuń
  22. Mam 2 pytania: Jak bardzo podgrzewasz olej i czy do maceratu z chili mogę dodać suszone chili, tzn. takie, które rosło u mnie w ogródku, a potem je zerwałam i ususzyłam ;) Dzięki za podrzucenie dobrego pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Olej podgrzewam przez kilka minut do lekkiego bulgotania na wolnym ogniu, tak żeby był gorący :)
      2. Jasne, że możesz - możesz też użyć do takiego maceratu ogródkowych ziół :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Czyli to generalnie taka smakowa oliwa? 2w1 kosmetyk i przyprawa. Ja chyba spróbuje z rozmarynem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej! Wczoraj trafiłam na Twojego bloga i znalazłam post o maceratach. Efekt jest taki, że dzisiaj zakupiłam imbir i witaminę E, żeby przygotować macerat imbirowy :). Mam jednak pytanie, kiedy należy dodać witaminę E? Do podgrzanego oleju, po wystygnięciu, czy dopiero po przecedzeniu po dwóch tygodniach? Z góry dziękuję za odpowiedź ;).

    Pozdrawiam, Nika :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale podgrzewać olej lniany? Przecież wszystko co dobre zniknie :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie zrobiłam macerat z chili :) Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej ;) właśnie tu do Ciebie trafiłam i bardzo mi się podoba :) tylko mam pytanie, podgrzewasz olej lniany? Wydaje mi się, że wtedy straci wszystkie właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pomocą podgrzania lepiej rozpuści się w nim wybrany składnik, więc tak :)
      Macerat stosuję na skórę głowy, a nie włosy, na długości włosów używam oleju bez podgrzewania.

      Usuń
  28. Witaj właśnie zrobiłam swój pierwszy macerat i mam pytanie czym powinny one pachnąć bo chili pachnie ok ale ten imbierowy wydaje dosyć brzydki zapach.P.

    OdpowiedzUsuń
  29. Trochę mnie przerażają te wcierki. Czosnkowa i chili? Nie odważyłabym się!

    OdpowiedzUsuń
  30. O wcierkach słyszałam, że dają najlepsze rezultaty. A wszystko, co domowe, wydaje mi się lepszej jakości, więc przydałoby się taką zrobić dla siebie. Co prawda, końcówki i tak trzeba przycinać, żeby było ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak długo należy stosować macerat?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że do 3 miesięcy, jeśli dobrze działa i nie powoduje podrażnień ;)

      Usuń
  32. Witam ,zrobiłam dwa maceraty imbirowe- pierwszy wyrzucilam bo strasznie śmierdzial,ten drugi też zbytnio nie pachnie .Czy to normalny zapach ,czy cos sie zepsuło?

    OdpowiedzUsuń
  33. Czy nalezy stosowac tylko przed myciem czy mozna wcierac codziennie ale zmywac dopiero np. po 3 dniach, wtedy kiedy myje wlosy ? bede wdzieczna za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: