wtorek, 30 czerwca 2015

Kosmetyki do włosów na wakacje | Co zabrać na wyjazd?


Tak się cudownie składa, że lada dzień wyjeżdżam na pierwszy w tym roku dłuższy wakacyjny wyjazd. Do ostatniej chwili będę jednak chodzić do pracy, pakowanie walizki musiałam więc rozpocząć już w niedzielę, aby ze wszystkim zdążyć i nie odkładać niczego na ostatnią chwilę. Do kosmetyczki powędrowały także produkty do włosów, których w tych dniach zamierzam używać. W tym wpisie chciałabym Wam pokazać, które z nich i dlaczego moim zdaniem warto zabrać na wakacje.

Które kosmetyki do włosów przydadzą się na wakacjach?

Najważniejsze są dwa: szampon (najlepiej łagodny) i odżywka. Do tego maleńkie serum na końcówki i, w słoneczne dni, a takich na wyjazdach zazwyczaj nie brakuje, jakiś kosmetyk z filtrem UV. Inne produkty to już kwestia wyboru – wszystko zależy od tego, gdzie i na jak długo jedziemy. Istotny jest także środek transportu – ja mam o tyle wygodnie, że na urlop jadę samochodem, nie muszę się więc aż tak ograniczać w kwestii bagażu :) Nie wyobrażam sobie jednak pakować tak wielu kosmetyków, jak na zdjęciu, do autobusu lub pociągu. W takim przypadku albo ograniczyłabym ilość produktów, albo przelała część do małych opakowań. Puste buteleczki kupimy przez internet (np. w tych sklepach) lub w drogeriach (np. w Rossmannie jest osobna półka z miniaturowymi kosmetykami i pustymi opakowaniami do przelewania różnych produktów).

Poniżej mój subiektywny ranking najważniejszych kosmetyków na wyjazd:

#1: Szampon

Po prostu must have, z którym nic nie może się równać. Najlepiej, jeśli szampon jest łagodny, bez silnych detergentów, w małej buteleczce. Szampony z SLS/SLES dobrze jest natomiast zabrać na naprawdę długie wyjazdy – na tych krótkich możemy się obyć bez oczyszczania skóry i włosów. Moim wyborem w tym roku będzie łagodny Biovax "Naturalne oleje".

#2: Wszechstronna odżywka

Wszechstronna to znaczy taka, która zawiera w sobie najważniejsze niezbędne składniki: nawilżacze, proteiny i emolienty. Stosujemy ją po każdym myciu głowy na odsączone z wody włosy na przynajmniej 1-2 minuty – ułatwi rozczesywanie, odżywi i nada blasku. Ja tym razem skorzystam z widocznej na zdjęciu odżywki Ziaja Kozie Mleko.

#3: Kosmetyk z filtrem UV/produkt do zabezpieczania końcówek

O tym, jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna, pisałam już w tym wpisie. Jej brak może skutkować przesuszeniem i zniszczeniem włosów. Wcześniej nie myślałam o tym etapie pielęgnacji, w tym roku zaś w mojej walizce znajdą się dwa kosmetyki do ochrony przed UV: mgiełka Jantar Farmony i Krem CC Kerastase do zabezpieczania końcówek. Ten drugi kosmetyk jest również istotny do ochrony włosów przed otarciami i zniszczeniami, a tych na wakacjach nie brakuje.

#4: Suchy szampon

Na wakacjach nie zawsze mamy czas i ochotę na częste mycie głowy, a włosy w wysokiej temperaturze szybciej się przetłuszczają. Dlatego zabranie ze sobą suchego szamponu uważam za dobry pomysł – taki produkt pomoże szybko odświeżyć fryzurę. Oczywiście dla zdrowia włosów i skóry głowy warto z niego korzystać tylko od czasu do czasu – inaczej może przesuszać. Ja zabiorę ze sobą suchy szampon Klorane, którego używam sporadycznie od kilku miesięcy.  

#5: Olej

Pewnie mało kto ma czas i ochotę na olejowanie włosów na wakacjach – dlatego zabranie ze sobą malutkiej buteleczki oleju uważam za element dodatkowy, polecany w przypadku dłuższego wyjazdu. Olej może się też przydać do zabezpieczania końcówek – wtedy serum będzie już zbędne. Ja ostatnio używam olejku Soraya, którego opakowanie to zaledwie 50 ml, więc nie zajmie mi zbyt wiele miejsca w kosmetyczce.


#6: Maska

Kolejny kosmetyk, który nie będzie nam potrzebny, jeśli weźmiemy ze sobą dobrą odżywkę, a tym bardziej, jeśli w wyjazdowej kosmetyczce znajdzie się też olej. Kilka dni bez używania maski nie zaszkodzi włosom, a my zaoszczędzimy sporo miejsca w walizce – szczególnie, że większość masek produkowana jest w sporych objętościowo opakowaniach. Ja na swój wyjazd, jeśli będę brała maskę, prawdopodobnie postawię na maleńką lawendową Alteya Organic, której słoik ma zaledwie 50 ml pojemności. W dodatku jest to produkt o stałej konsystencji – nie ma więc obaw (jak w przypadku większości masek do włosów), że wyleje się w torbie.

#7: Wcierka

Moim zdaniem najmniej przydatny produkt na wakacjach. Spójrzmy prawdzie w oczy: kto na wyjeździe ma czas na używanie wcierki? Ja spędzam zazwyczaj urlop aktywnie i wieczorami jestem już tak zmęczona, że mam ochotę jedynie na szybki prysznic – użycie serum na skórę głowy wydaje się wówczas zadaniem ponad siły :) W tym roku na wyjeździe spróbuję zmotywować się do używania raz dziennie Colostrum– zobaczymy, jak mi się to uda ;)


A co Wy zabieracie ze sobą na wakacje? Macie swoje ulubione „wyjazdowe” kosmetyki do włosów?

Zobacz też:

36 komentarzy :

  1. Ja na pewno zabiorę ze sobą na wakacje suchy szampon! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon i mgiełka Jantara to również mój wakacyjny wybór:) Podobnie jak Colostrum;). Odżywka - Garnier z avocado i masłem karite. Póki co tylko po niej moje włosy "jakoś"wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zacznę z Colostrum od jutra jak nie zapomnę :)

      Usuń
    2. Ciekawa jestem niesamowicie Twojej opinii!

      Usuń
    3. Ja też :P Chociaż nie wiem, czy po miesiącu (mam 1 opakowanie) będzie jakiś efekt. Boję się tylko tego zapachu podczas wcierania, bo mnie trochę mdli od niego...

      Usuń
  3. Mi bardzo służy póki co szampon z sls, a w dodatku silikonowy! Okiem włosomaniaczki to podwójne zło, ale moje włosy się strasznie z tym lubią :) Maski wezmę biovax w saszetkach z biedronki, olej arganowy i serum silikonowe posłużą mi za ,,ochraniacze'' ;D. Suchy szampon po myciu, by przedłużyć świeżość no i reszta kosmetyków do ciała. Wiem, że trzeba zadbać o włosy na wakacjach, ale miejsce wolę sobie zostawić na inne ważne rzeczy, a przecież wyjazd na wakacje nie jest po to, by marnować cały wieczór na siedzenie z maską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :) Też mam te saszetki Biovax, ale zostawię je na krótsze wypady :)

      Usuń
  4. Ulubionych nie mam, ale zawsze są to miniaturki lub próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wróciłam z urlopu i w kwestii kosmetyków do włosów ograniczyłam się do jednego szamponu z SLS, wszechstronnej odżywki i serum na końcówki. W zupełności wystarczyło, włosy nie wyglądały tragicznie, ale i tak niesamowitą frajdę sprawiło mi nakładanie oleju i maski po powrocie, stęskniłam się nieco za taką bogatą pielęgnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne produkty zabierasz ze sobą, udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku zabieram bardzo ograniczony zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zabieram tylko szampon i odżywkę / mini produkty / :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też używam tej mgiełki z Jantaru do zabezpieczania włosów przed promieniami UV :) w wakacje się bez niej nie ruszam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. A mgiełka z Jantaru ma w składzie alkohol, prawda? :(
    Czy może to się już zmieniło? Wcierka na pewno nie ma...więc jeśli wcierkę przelalibyśmy do buteleczki ze spryskiwaczem mamy lepszą mgiełkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma alkohol. ta do znidszczonych ma na drugim miejscu, być może do farbowanych nie ma poprostu,ale nie ma reguły.podobno trzeba patrzeć w skłąd przy zakupie bo można różnie trafić.moja do zniszczonych ma na drugim miejscu alko.denat. :p

      Usuń
    2. Z tego, co wiem, są dwie wersje: z alkoholem (nowsza) i starsza bez :)

      Usuń
  11. Ja niestety zawsze pakuje do torby ile wlezie i później mam problem z targaniem tego do hotelu czy pensjonatu. Muszę następnym razem kupić mniejsze opakowania :) W końcu trzeba wyciągać wnioski :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to na wyjazd zabieram szampon i odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zabiorę tylko szampon, odżywkę i olej do zabezpieczania końcówek. Na wakacjach tak jak Ty nie mam ani czasu ani chęci do większej pielęgnacji. Wyjeżdżasz może w polskie góry? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana gdzie dostanę stacjonarnie tą mgiełkę Jantar?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jedynie szampon zabieram na wczasy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie zastanawiałam się, co z kosmetyków do włosów zabrałabym na wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja kosmetyczka będzie uzależniona od miejsca pobytu :) Ciekawe propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja suchego szmoponu nie muszę brać - moje włosy przetłuszczają się mniej wiecej po 4 dniach... :D Poza tym, zawsze mogę kupić coś ciekawego na miejscu, ale to co napisałaś powinno w zupełności wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na wakacje przede wszystkim biorę jak najbardziej uniwersalne kosmetyki, czyli głównie takie, które mogę używać do włosów jak i do ciała. Mam tu na myśli Babydream płyn do mycia włosów i ciała, olejek Alterry. A oprócz tego obowiązkowo jakaś maska i suchy szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podchodzę do tematu podobnie :) nie ma co przesadzać, wakacje są po to by wypocząć, nie można ciągle stawiać na pierwszym miejscu tego co będzie "dobre" a co "złe" dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj zawsze mam problem ze spakowaniem kosmetyków - zawsze za dużo ich biorę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z reguły zabieram tylko szampon i odżywke :)

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowne produkty :)

    http://kaarollkaa.blogspot.com
    w wolnej chwili zapraszam na mojego yt:
    https://www.youtube.com/watch?v=DG2fSsd_Vo0

    OdpowiedzUsuń
  24. o wyglądają ciekawie te produkty :) ja do włosów używam olejku arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zabieram tylko to, co niezbędne czyli szampon + odżywka :) Jakoś nie mam wtedy czasu na przesadną pielęgnację, bo jak już jadę gdzieś wypoczywać, plan dnia (i wieczoru) jest bardzo napięty :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Musze zacząć używać czegoś z UV w końcu. Chyba skuszę się na Jantar

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę kupić jakiś kosmetyk z UV :) kusi mnie ta odżywka z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: