wtorek, 6 stycznia 2015

Zrób to sama: domowy ocet jabłkowy do płukanek na włosy


Pomysł zrobienia domowego octu jabłkowego kusił mnie już od jakiegoś czasu uznałam, że zupełnie naturalny, a przez to zdrowszy (i tańszy!) ocet będzie na pewno lepszy niż sklepowy.

Co zawiera ocet jabłkowy?

W occie z jabłek znajdziemy ponad 20 różnych mikroelementów i substancji mineralnych, a także kwasy organiczne, witaminy (np. A, C, E i z grupy B) i aminokwasy.

Dlaczego warto stosować na włosy ocet jabłkowy?

Ocet jabłkowy, poza zastosowaniem w kuchni, może być także używany jako płukanka do włosów. W tej funkcji sprawdza się naprawdę świetnie i ma wiele zalet, między innymi:
  • zakwasza włosy i domyka ich łuski (dzięki temu stają się ona bardziej błyszczące i wygładzone, mniej się puszą, są mniej podatne na zniszczenia, a dodatkowo – w przypadku włosów farbowanych – ocet przedłuża trwałość koloru),
  • zawiera kwas octowy – łagodny środek chelatujący, który usuwa z włosów niekorzystne dla nich osady z twardej wody,
  • oczyszcza włosy z sebum i nagromadzonych substancji,
  • zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu włosów,
  • działa przeciwgrzybiczo, wspomaga walkę z łupieżem.

Ocet jest szczególnie polecany do włosów wysokoporowatych oraz farbowanych.

Ze stosowaniem octu, tak jak i innych produktów, lepiej jednak nie przesadzać. Stosowany zbyt często lub w zbyt dużych stężeniach może bowiem przesuszać włosy. Lepiej nie łączyć go też z innymi kwaśnymi składnikami (aloes, cytryna). Ta zasada dotyczy szczególnie włosów wysokoporowatych i rozjaśnianych.


Jak zrobić domowy ocet jabłkowy?

Zrobienie octu jabłkowego jest dość łatwe. Potrzebujemy jedynie:
  • dwóch jabłek,
  • łyżeczki miodu,
  • szklankę przegotowanej wody,
  • słoiczek, ściereczkę/gazę oraz gumkę recepturkę.

Jabłka myjemy i kroimy na drobne kawałki razem ze skórką (możemy także wykorzystać jabłkowe resztki, np. ogryzki, ale bez ogonków). Słoik wyparzamy i wlewamy do niego wodę. Dodajemy miód i mieszamy. Na końcu wrzucamy jabłka, a słoik zakrywamy i odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe miejsce o temperaturze pokojowej (20-26°C).

Przez ten czas co jakiś czas wstrząsamy słoikiem, a jeszcze lepiej – mieszamy zawartość drewnianą łyżką. Warto też zadbać, aby jabłka nie wystawały ponad poziom wody – to może spowodować, że zaczną pleśnieć.


Uwaga! Ocet należy wylać, jeśli pojawi się w nim pleśń lub biały, gęsty kożuch.

Po około czterech tygodniach odcedzamy jabłka, a ocet jest gotowy do użycia. Moim zdaniem ma nieładny zapach, który na szczęście ulatnia się chwilę po użyciu na włosy :)

Odpowiednio przygotowany ocet może nam służyć nawet kilka lat!

Ocet tuż po wymieszaniu składników
Ocet po tygodniu
Ocet po dwóch tygodniach
Odcedzanie jabłek po czterech tygodniach
Jak stosować ocet jabłkowy w formie płukanki?

Ocet należy bezwzględnie rozcieńczyć z wodą. W jakich proporcjach? To kwestia gustu. Ja proponuję 2 łyżki octu na litr letniej, przegotowanej wody. Niektórzy jednak preferują łyżkę na litr wody lub odwrotnie – dwie łyżki na pół litra wody.

Po umyciu głowy, zastosowaniu odżywki i jej spłukaniu polewamy głowę płukanką octową. Oczywiście włosów po płukance nie polewamy już dodatkowo wodą.

Gotowy ocet

53 komentarze :

  1. Ja sie boje wszelkich "kosmetykow" robionych recznie w domu, kiedys widzialam skutki po powiklaniach kiedy to dziewczyna dostala uczulenia i sie zrazilam na cale zycie :P Poki nie mam czagos przetestowanego w laboratorium to nie uzyje na sobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczulenie można mieć też po sklepowych, zresztą pewnie są na to większe szanse ;)

      Usuń
    2. Jestem tego przykładem (i to wielokrotnym), więc teraz ufam głównie ziołom ;)

      Usuń
    3. "Poki nie mam czegos przetestowanego w laboratorium to nie użyje na sobie" zastanów się lepiej na KIM te kosmetyki są testowane

      Usuń
  2. Plukanke octowa lubie, jednak octu jablkowego sama jeszcze nie robilam ;) Musze kiedys sprobowac, fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim prosty :) I składniki zwykle są pod ręką :)

      Usuń
    2. Aby zrobić prawdziwy, domowy ocet należy użyć jabłek kupionych na targu, nie pryskanych 16 razy, bo inaczej spleśnieje i będzie tylko do wylania. pozdrawiam

      Usuń
    3. To prawda, te niepryskane będą najlepsze.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Tak namieszałam, że się sama pogubiłam we własnej odpowiedzi :)
    Uwielbiam posty "zrób to sama". Ja mam kupny ocet ale jeszcze go nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam od czasu do czasu potraktować włosy octem jabłkowym :). Niezwykle przydatny post, na pewno spróbuję zrobić swój własny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię płukankę z octu , ja robiłam ocet ziołowy - lawenda + rozmaryn - bajka

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis Kochana! :) Mnóstwo zdjęć, aż ma się ochotę na działanie! :) U siebie nigdy nie stosowałam płukanki z octu, ale może warto sprobować :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka miesięcy temu go używałam, bardzo przyjemna płukanka choć faktycznie zapach nie jest najlepszy :) także miałam ocet własnej roboty ze spiżarki mojej babci ;D tam się kryje mnóstwo włosowych cudów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Czasem żałuję, że nie można położyć na włosy babcinego dżemu :D

      Usuń
  9. nie stosowałam, ale wszystko przede mną! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie jakos bym kiala opory robic sama taki ocet jednak z twojego wczesniejszego pomyslu o wzbogaceniu oleju chce skirzystac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety płukanki nie spisują się najlepiej ;/ Po octowej co prawda pięknie się błyszczały, ale byly też szorstkie, sztywne i puszące się ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ocet jabłkowy :D robię go 4 litry więc wystarcza na sporo :) zazwyczaj ładuję do niego wszystkie obierki z jabłek (nie umytych, zebranych w przydomowym sadzie z drzewa) no i zamiast miodu daję cukier :D
    Miód lepszy ale szkoda mi go dodawać bo drogi :D
    Płukanki octowe są super! Na początku włosy miałam sztywne, teraz jest lepiej :) Po prostu chyba za dużo octu dodawałam na początku (1część octu na 2 części wody) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jabłka z przydomowego sadu są do tego najlepsze! Im mniej chemikalii, tym lepiej. I mniejsze ryzyko, że ocet zapleśnieje i zrobi się na nim biały kożuch :)

      Usuń
  13. Fajny przepis, dzieki ! Mozliwe ze wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Ci dziękuje za ten wpis! ocet jabłkowy zrobię na pewno, uwielbiam kombinować z takimi rzeczami, ostatnio zrobiłam wspaniały cydr !

    OdpowiedzUsuń
  15. koniecznie muszę wypróbować.
    sister-lenissa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ocet jabłkowy bardzo lubię aczkolwiek ten z Rossmanna ;) Sama jeszcze nigdy nie robiłam, ale wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku nie mogłam się przekonać do zapachu octu na włosach, ponieważ niestety był to jedyny zapach, który utrzymywał się po myciu. Obecnie zmieniłam stężenie (co okazało się kluczem do sukcesu) i używam takiej płukanki średnio raz w miesiącu. ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojj ;/ nie chciałoby mi się bawić w robienie samodzielnie takiego octu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dosłownie dzień przed tym postem pomyślałam żeby zrobić taki właśnie w domu, samodzielnie. Dzięki za post, teraz wiem dokładnie jak to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ocet jabłkowy mam w planach zrobić już od dawna, tylko jakoś tak zebrać się nie mogę. Moja mama robiła tej jesieni, zapomniałam podpytać jak wyszedł. Toż to takie proste w wykonaniu, że grzech kupować w sklepie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny pomysł :) Na moich rozjaśnianych włosach, tak jak napisałaś, trudno jest znaleźć równowagę, dlatego raczej nie korzystam z octu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sklepowego octu jabłkowego często używam i tym chętniej wypróbowałabym takiego domowej roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepis juz zapisałam i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie robiłam takiej płukanki na swoich włosach, może czas najwyższy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo super sposób nigdy nie probowałem :d jak znajde chwilę to zrobię aż mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię zapachu octu jabłkowego, ale skoro ma pomóc moim kłakom to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Delicious post!!!
    would you like to follow each other? let me know...I always follow back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  28. super sprawa, nigdy nie stosowałam takiego preparatu

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś słyszałam już o tym przepisie, ale go nie wypróbowałam... Ja mam takie szczęście, że podejrzewam że nic by z tego nie wyszło, jeśli już to pleśń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mnie jedynie pleśń :( to trzeba mieć jabłka z dobrego źródła..takie niepryskane

      Usuń
    2. to prawda, najlepiej użyć niepryskanych :)

      Usuń
  30. Ja stosuję na włosy, ale taki zwykły ocet. Również sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja miałam z YR, sama jestem za leniwa choc wychodzi wtedy b tanio.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ocet jabłkowy ma mnóstwo zastosowań do jakich go wykorzystuję. W kuchni to wiadomo ale także na cerę, do czyszczenia od kamienia czy nawet picie czasami odrobiny na ból brzucha. Także podobno likwiduje brodawki i inne wypryski a nawet działa przeciwłupieżowo. Jeśli ktoś go nie używał wcześniej to polecam wypróbować. Sama robię na takiej zasadzie jeśli ktoś by chciał poznać mój sposób - bardzo podobny http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-ocet-jablkowy/ dziękuję za wpis i zachęcam to wypróbowania jego zastosowań.

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: