niedziela, 31 maja 2015

Aktualizacja włosów – maj


Na chwilę obecną mogę stwierdzić, że jedynym problemem, jaki przysparzają mi obecnie moje włosy, to puszenie się końcówek (szczególnie tuż po umyciu, chociaż mam wrażenie, że coraz mniej). Poza tym nie rozdwajają się, nie wypadają w nadmiarze, są elastyczne i błyszczące. Szczerze mówiąc myślałam, że w połowie roku będę planować ponowne keratynowe prostowanie (od ostatniego minęło już 10 miesięcy), a tu taka niespodzianka.

Miesięczny przyrost: 1,5 cm.

Co robiłam w maju?

W tym miesiącu kontynuowałam plan z kwietnia:
  • piłam skrzyp i pokrzywę (w formie suszonych ziół),
  • stosowałam wcierkę "Aktywne serum na porost włosów" Agafii,
  • łykałam "Naturalny młody jęczmień" jako formę suplementacji.

Dodatkowo wzięłam udział w trzech ciekawych wydarzeniach:
  • pokazie fryzur Artégo,
  • spotkaniu Genactiv Trade, na którym wysłuchałam ciekawego wykładu dotyczącego zastosowania siary krowiej i mleka klaczy w pielęgnacji (głównie włosów),
  • krótkim spotkaniu z przedstawicielami Wella.

Co stosowałam w maju?

W maju skończyłam szampon Orientana i zastąpiłam go Biovaxem, a raz na jakiś czas oczyszczałam włosy mocniejszym VitalDerm. Do olejowania służył mi olejek Agafii i Soraya (ten drugi jest do twarzy, ale świetnie sprawdza się na włosach – na pewno napiszę o nim wkrótce coś więcej). Z odżywek wciąż korzystam z (drugiego już opakowania) Pharmaceris, a także Biały Jeleń oraz Biovax z proteinami mlecznymi bez spłukiwania (o dziwo, bo do tej pory unikałam produktów bez spłukiwania). Masek używałam tylko dwóch: Bamboo&Oils Farmony oraz Banana Kallos (tej drugiej sporadycznie).

W maju zupełnie zapomniałam o półproduktach, sięgając tylko parę razy po mleczko jedwabne, do zabezpieczania końcówek służyło mi serum Biovax A+E, a jako wcierka "Aktywne serum na porost włosów" Agafii. Z powodu ocieplenia w połowie miesiąca i braku czasu rzadko sięgałam po turban termalny Hair Spa.


Nowości produktowe

W maju dostałam chyba rekordowo dużo nowości (i nie tylko):
  • L'Oreal: serum i ampułki przeciw wypadaniu włosów,
  • Be Organic: olej kokosowy,
  • odżywkę i mgiełkę Jantar,
  • odżywkę bez spłukiwania Bioelixire,
  • Genactive: serum Colostrum i Colosregen Trichobloker,
  • Organix: serum przeciw łamaniu włosów i szampon,
  • Radical: ampułki i odżywka przeciw wypadaniu włosów, 


  • serię Wella Elements,
  • Ziaja: seria Kozie Mleko,
  • maskę GlySkinCare,
  • szampon Marc Anthony, 




Co planuję w czerwcu?
  • Do końca miesiąca chciałabym pić skrzyp i pokrzywę (w sumie 3 miesiące),
  • kontynuować suplementację "Naturalnym młodym jęczmieniem",
  • wykończyć opakowanie wcierki Agafii i sięgnąć po Colostrum,
  • zapanować nad puszącymi się końcówkami poprzez wypróbowanie na nowo płukanek octowych (naprawdę dawno ich nie stosowałam),
  • wziąć udział w kilku ciekawych wydarzeniach, w tym prawdopodobnie w dwóch włosowych zabiegach, na które zostałam zaproszona. 
A co było słychać u Was w maju?

Poprzednie podsumowania: 

26 komentarzy :

  1. ja od czerwca mam zamiar stosować wcierkę Jantar lub rzepe z Joanny i regularnie olejowac włosy :)
    czekam na recenzje ampułek z Radical :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego mam wrażenie, że mi włosy nie rosną? :(

    nathaliexthere.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się w końcu wziąć za systematyczne picie ziół! Kupiłam nawet herbatkę "na piękne włosy i skórę" bazującą na skrzypie i pokrzywie, ale jakoś nie mogę się usystematycznić. Widzę serię z Ziaji "kozie mleko". Ja uwielbiam tę "masło kakaowe" :) Kosmetyki świetne i niedrogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak ta nowa seria działa :)

      Usuń
  4. Podobają mi się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne włosy, takie złote... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi włosy garściami wychodzą znowu:(. Juz prześwity mam. Katastrofa totalna.
    Chciałabym podpytać- jaki olej nadaje sie rowniez do skalpu? Z migdałów? Moze inny? Prosze o rade.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie każdy - tylko nie każdy skalp nadaje się do oleju ;)
      Próbowałaś kozieradkę?

      Usuń
    2. Nie. Ale zakupię. Skora głowy az mnie boli:( Załatwił mnie ten Organic Curl System. Nie mogę dojść z tym do ładu. Robiłam dwa razy olaplex... To działa ale na chwile niestety:(.

      Usuń
    3. Hmmmm ale jest sucha? I dlatego boli?

      Usuń
    4. Wyglada normalnie. Sucha tez nie jest. Ani podrażniona czy zaczerwieniona a boli. I robia sie przeswity.

      Usuń
    5. Stosuję ten Genactiv od tygodnia... Zobaczymy czy to bajka czy nie bajka;) w sumie jak teraz tak rozmyślam to... Od czasu startu z tym preparatem mnie boli. Kurka wodna. Moze to uczulenie a moze tak ma byc?

      Usuń
    6. Po colostrum boli? Kurczę, to by było dziwne, bo tam nie ma żadnych dodatków, nawet zapachowych... i stosuje się to nawet na rany. Ale uczulonym można być na wszystko, więc nigdy nic nie wiadomo...

      Usuń
    7. Moze to zbieg okoliczności. Popróbuje jeszxze i opowiem;)

      Usuń
  7. Sporo ciekawych kosmetyków u Ciebie kusi oko :) Włosy wyglądają naprawdę fajnie. Ja tydzień temu robiłam ponownie keratynowe prostowanie grzywki w domowych warunkach,bo niestety już zaczynała odstawiać swoje dzikie harce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwróciłam uwagę na te pokłady nieznanych mi kosmetyków :)

      Usuń
  8. Ja mam za to problem zeby zagescic moje przerzedzone wlosy... ych!
    Włosy ładne jak zwykle :)) I duużo kosmetyków, ja teraz stosuję long repair, maskę kakaową z ziaji(ale nie zawsze) i szampon :P Postawiłam na minimalizm. A oprócz tego wcierka Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też używam na raz tylko kilku rzeczy :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci koloru :) Mój naturalny kolor to ciemny brąz, zawsze farbuje je albo na czarno albo na czerwono (no raz miałam blond pasemka) ale chciałabym mieć Twój kolor, tylko nie wiem czy moje włosy by to przetrwały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna długość włosów, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawi mnie ta nowa seria ziaji z kozim mlekiem :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy wyglądają bardzo ładnie no i ile masz kosmetyków do wypróbowania, super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie jedyną rzeczą, która pomaga na puszące się "końcówki" czyli ostatnie 10-15 cm włosów jest olej lniany :-) Polecam go wszystkim wysokoporom! A tak w ogóle, to długie masz już te włosy i śliczny kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeeju! Ile kosmetyków! Włosy przepiękne :) Przy okazji zapraszam na rozdanie u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. i jak się ta maska z olejem arganowym sprawdziła na włosach? nie przetłuszcza ich zbytnio?

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: