piątek, 19 lutego 2016

Recenzja: L’biotica, Biovax, BB Beauty Benefit, Bambus & Olej Avocado, Odżywka pielęgnacyjna „Pogrubienie i zagęszczenie włosów”


Niedawno na polskim rynku kosmetycznym pojawiła się nowa seria Biovax – tym razem producenci postawili na dwa składniki, które mają na celu pogrubiać, odbudowywać i pobudzać włosy do wzrostu: bambus oraz olej awokado. Chwilę po „premierze” tych nowości blogi zalała fala recenzji na ich temat i mam wrażenie, że powstała dziwna rywalizacja przeradzająca się w wyścig pod szyldem „kto pierwszy, ten lepszy” – wiele dziewczyn chciało jak najszybciej opublikować swoje wrażenia po zastosowaniu nowych „Biovaxów”, chociaż, jak sądzę po szybkości zamieszczanych recenzji, część z nich wystawiała opinię po zaledwie kilkukrotnym wypróbowaniu kosmetyków. Swoim zwyczajem postanowiłam więc nie przejmować się tym, kiedy moja ocena serii Bambus & Olej Avocado (swoją drogą dlaczego nie „awokado”?) znajdzie się na blogu, tylko najpierw rzetelnie przetestować ją na swoich włosach.

Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

Opakowanie

Nie jest wprawdzie przeźroczyste, ale na tyle miękkie, że zarówno łatwo jest odżywkę z niego wydobyć, jak i ocenić, ile kosmetyku zostało w środku. Bardzo lubię opakowania, które można postawić na korku do góry nogami – dzięki temu produkt spływa na dół i przy jego wykańczaniu nie muszę się siłować, by go wycisnąć.

Tubka mieści w sobie 200 ml odżywki i jest ozdobiona świecącymi napisami, które – nota bene – bardzo utrudniają wykonanie odpowiedniej fotografii. Z tyłu opakowania znajduje się opis substancji aktywnych, sposób użycia, skład oraz krótka wzmianka o zaletach produktu.

Zapach

Bardzo świeży i raczej delikatny – na pewno nie uznałabym go za drażniący lub przytłaczający.


Skład

Aqua Purificata* (woda oczyszczona), Glycerin (gliceryna), Ricinus Communis Seed Oil* (olej rycynowy), Cetearyl Alcohol (emolient), Cetyl Alcohol (emolient), Sorbitol (nawilżacz), Ceteareth-20 (emulgator), Stearamidopropyl Dimethylamine (kondycjoner), Quaternium-80 (odżywia, zapobiega elektryzowaniu), Bambusa Arundinacea root Extract* (ekstrakt z korzenia bambusa), Bambusa Vulgaris (Leaf/Stem) Extract* (wyciąg z liści bambusa), Bambusa Vulgaris Shoot Extract* (olejek z młodych pędów bambusa), Silica (wypełniacz), Persea Gratissima (Avocado) Oil* (olej awokado), Helianthus Annuus (Sunflower) Oil* (olej słonecznikowy), Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate (emolient), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (naturalny konserwant, humektant), BHT (przeciwutleniacz), Parfum (zapach), C.I. 42090 (barwnik), C.I. 19140 (barwnik), Citric Acid (kwas cytrynowy).

Jak można przeczytać na tubce, 87% składników kosmetyku (czyli substancje zaznaczone powyżej gwiazdką) mają naturalne pochodzenie. Pierwszy z nich to woda oczyszczona, czyli taka, którą albo wytwarza się z wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, albo taka, która jest przechowywana w warunkach zapewniających jej czystość mikrobiologiczną i nie zawiera dodatku innych substancji. Tytułowy bambus to aż trzy składniki pochodzące właśnie z tej wieloletniej rośliny: ekstrakt z korzenia, wyciąg z liści oraz olejek z młodych pędów. Pierwszy z nich zawiera korzystny dla włosów krzem, drugi – ma dotleniać cebulki, pobudzając pasma do wzrostu, trzeci zaś to bogactwo minerałów i witamin, które wzmacniają rdzenie włosów. Co by nie pisać, skład odżywki jest niemalże wzorowy i składa się na typowy produkt emolientowo-humektantowy, czyli taki, który nawilża włosy i zapobiega odparowaniu z nich wilgoci, chroniąc jednocześnie pasma przed uszkodzeniami.

O czym jeszcze warto napisać? Pewnie o Stearamidopropyl Dimethylamine – jest to składnik przypominający działaniem silikon, ale naturalny, bo pozyskiwany z oleju rzepakowego – kondycjonuje i odżywia włosy, a także zapobiega elektryzowaniu. W odżywce znajdziemy też oczywiście olej awokado, który zawiera kwasy omega-3, dzięki którym odżywia włosy, uzupełnia braki w pokrywie lipidowej, chroni przed rozdwajaniem oraz przed utratą wilgoci.



Działanie

Zdecydowanie oceniam je na plus – zgodnie z opisem producenta nakładałam czasem odżywkę na włosy nawet na zaledwie minutę, a i tak widziałam jej pozytywne działanie: wygładzała, odżywiała, nadawała blask i sprężystość. Nie uważam, aby znacząco pogrubiała moje pasma (nie wierzę w takie zapewnienia), ale na pewno ułatwiała rozczesywanie i nawilżała. Po jej użyciu moje włosy były zawsze dociążone, nie puszyły się ani nie elektryzowały, chociaż z tym ostatnim od dawna nie mam już problemu. Jak dla mnie odżywka Bambus & Olej Avocado naprawdę zdała egzamin!

Konsystencja i wydajność

Typowa dla odżywek tej marki – nieco rzadsza niż większości masek, ale dobrze nakłada się na włosy i nie spływa z nich. Wydajność przeciętna, myślę, że powinna wystarczyć na około dwa miesiące stosowania, co oczywiście zależy od gęstości włosów i częstotliwości ich mycia.


Cena i dostępność

Odżywkę (jak i pozostałe produkty serii Bambus & Olej Avocado) kupimy w popularnych drogeriach typu Hebe czy Rossmann. Jej cena jest moim zdaniem na granicy produktu taniego z droższym (około 20 zł), ale skoro działa tak dobrze, to w mojej opinii zakup zdecydowanie się opłaca.

Podsumowanie

Miło jest testować coś, co naprawdę dobrze działa. Miło jest też móc napisać na blogu tak pozytywną recenzję. Odżywkę Bambus & Olej Avocado zdecydowanie polecam osobom, które poszukują kosmetyku nawilżająco-emolientowego do stosowania na co dzień. Cieszę się, że marka L’biotica, po poprzedniej, jak dla mnie średniej serii Glamour, zdecydowała się wprowadzić na rynek tak dobry produkt. Myślę, że jeszcze kiedyś wrócę do tej odżywki, a z czasem sięgnę też po inne kosmetyki z tej linii.

Używaliście już odżywki Biovax Bambus & Olej Avocado?


Inne recenzje odżywek do włosów:

36 komentarzy :

  1. Kusi mnie ta odżywka jak i maska z tej serii :) Na pewno się na coś skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zużyłam już całą tubkę i jestem z niej bardzo zadowolona ;) Mam pytanie, czy nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby stosować ją po keratynowym prostowaniu włosów?

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam kosmetyki z tej linii, ale jeszcze na żaden się nie skusiłam :) Odżywką czuję się jednak skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie bardziej kusi maska z tej serii, ale widzę, że odżywka też jest warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie bardzo fajny skład :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam produktów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład ma fajny, chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam zestaw nowej serii Biovax pod choinkę, jestem w fazie testowania i nie mam co narzekać, spisuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od kilu dni też mam całą serię, użyłam póki co dopiero maski i to raz, ale już wiem, że to będzie wielka miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez tak świetny skład, kusi mnie aby ją kupić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie za jakiś czas skuszę się na coś z tej serii. Na razie muszę wykończyć moje zapasy. ;-)
    Czy jest na blogu jakiś post na temat czytania składów kosmetyków? Albo czy pojawi się coś takiego? Mam z tym spory problem i byłabym wdzięczna jakbyś mi napisała chociaż kilka wskazówek w komentarzu.
    Pozdrawiam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę ją mieć! :D ma zbyt dobre recenzje, żeby jej nie wypróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze nie znam tej odżywki,ale to kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już sam design opakowania mnie przyciąga :D Trochę mnie martwi olej rycynowy wysoko w składzie więc nie jestem pewna czy to dobry pomysł abym ją kupowała... ale z drugiej strony, skład wygląda na idealny dla mojego skalpu więc pewnie bym tak ją zużyła ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie produkty z biovaxa więc napewno znajdzie się na mojej liście. Gdy następnym razem wstąpie do Rossmanna będę się za nią rozglądać :) Tymbardziej, że uwielbiam produkty w tubkach :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Miło mi będzie jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Miło mi będzie jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo podoba mi się opakowania. Miałam kiedyś maskę z tym olejem avocado i przypadła mi do gustu. Obecnie używam ich szamponu i odżywki silk& shine i też daje czadu:) Włosy lśnią, są lekkie i znowu zaczęły mi się kręcić, więc chyba można powiedzieć, że odżyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W superpharm promocje na całą serie :) chyba się skuszę po takiej recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, odżywka chyba jest teraz za 13 zł :)

      Usuń
  20. Droga FHC,

    A co sądzisz o toksyczności BHT? Też widziałam wiele recenzji tej odżywki, zarówno one jak i skład (pod względem substancji aktywnych) są na plus. Przed zakupem wstrzymuje mnie tylko BHT.

    Pozdrawiam,
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, szczerze mówiąc nie znam żadnych badań wykazujących ich toksyczność... Skąd masz takie wieści?

      Usuń
  21. Mam maskę z tej serii i świetnie się u mnie sprawdza :).

    OdpowiedzUsuń
  22. planuję od jakiegoś czasu zakup tej maski, ale co ją wezmę to odkładam ;D ciekawi mnie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczerze to nawet nie wiedziałam o jej istnieniu, trochę wpadłam z kręgu włosowych nowinek. Recenzja dobrze napisana, mogłabym się na nią skusić, jednak nie jestem pewna czy nie obciążyłaby mi zbytnio włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wróciłaś do blogowania? :)
      PS. Raczej nie obciąża ;)

      Usuń
  24. Uwielbiam nową serię biovax. Zostawia moje włosy nawilżone i błyszczące. Uwielbiam tą firmę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Seria z bambusem i olejkiem avocado bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Mam maskę (od niej zaczęłam), odżywkę BB oraz olejek. Jeszcze plauję dokupić odżywkę w spreju. Włosy są nawilżone, odżywione, wygładzone i dociążone. Olejek świetnie zabezpiecza końcówki włosów i zapobiega rozdwajaniu. Cała seria pięknie pachnie, a delikatny zapach pozostaje na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam i polecam, świetnie pachnie i faktycznie zostaje ten zapach na włosach, po 2 tygodniach są naprawdę pogrubione i pięękne ^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja stosowałam u koleżanki jak u niej nocowałam dwa razy. I muszę powiedzieć że genialna odżywka, włosy od razu się rozczesywały, no a przecież nie zawiera silikonów :D Magia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy maska z tej serii będzie dobra dla włosów po prostowaniu keratynowym, zastanawiam się, bo w składzie znajdziemy BENZYL ALKOHOL i ISOPROPYL ALKOHOL niby pod sam koniec składu ale nie jestem przekonana :/ Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń

Popularne w tym miesiącu: