Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon do włosów. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2019

Recenzja: suchy szampon do wszystkich rodzajów włosów Nutridome



Gdy zaczynam stosować nowy suchy szampon, moją główną obawą jest – poza tym, czy faktycznie pochłania sebum – to, czy nie zostawia na włosach siwego nalotu. Niestety, niektóre tego typu kosmetyki notorycznie robią takie niespodzianki.

Jak sprawdził się zatem suchy szampon Nutridome, którego używam od kilku tygodni? Oto moje przemyślenia po jego przetestowaniu.

Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

Opakowanie

Nieduże (75 ml), idealne do torebki czy na wyjazdy. Wygodne w użyciu – równomiernie rozpyla szampon. Niedawno wylatywałam na kilka dni do Chorwacji i miałam przy sobie tylko bagaż podręczny, w którym nie można mieć więcej niż 100 ml kosmetyku w płynie lub sprayu, więc tak nieduże opakowanie idealnie sprawdziło się do zabrania.

Zapach

Słodkawy, bardzo przyjemny.

Skład

Butane (butan), Propane (propan), Isobutane (izobutan), Alcohol Denat (alkohol), Oryza Sativa (Rice) Starch (skrobia z ryżu siewnego), Cetrimonium Chloride (ułatwia rozczesywanie, nadaje połysk, działa konserwująco), Parfum (zapach), Limonene (składnik zapachowy), Linalool (składnik zapachowy), Hexyl Cinnamal (składnik zapachowy), Citronellol (składnik zapachowy), Butylphenyl Methylpropional (składnik zapachowy), Citral (składnik zapachowy).

Jest tu wszystko to, czego możemy spodziewać się w suchych szamponach: butan, propan, izobutan, alkohol (w zasadzie nieunikniony w tego rodzaju kosmetykach), skrobia (świetnie pochłania sebum, odświeża włosy), a także składniki zapachowe, które sprawiają, że włosy zyskują przyjemny zapach. Jak na suchy szampon, to wszystko w normie – w końcu nie jest to produkt typowo pielęgnacyjny i powinniśmy sięgać po niego sporadycznie.


Działanie

Suchy szampon Nutridome stosuję tak naprawdę w sytuacjach podbramkowych: gdy się spieszę lub wychodzę z domu tylko na chwilę, na siłownię lub do sklepu, a nie zdążyłam wcześniej umyć głowy. W takich sytuacjach sprawdza się bardzo dobrze: odświeża i unosi fryzurę, nadaje jej blasku i sprawia, że wygląda znacznie lepiej. W miejscu zastosowania włosy stają się jaśniejsze, ale kosmetyk dość łatwo się wyczesuje. Jego zaletą jest też przyjemny zapach, który zostaje na włosach.

Konsystencja i wydajność

Bez niespodzianek: łatwy do wyczesania z włosów spray. Trudno ocenić, na jak długo starczy, zależy to pewnie od gęstości włosów, w moim przypadku na pewno na kilkanaście użyć.


Cena i dostępność

Szampon kosztuje 19 zł i jest dostępny w sklepie Nutridome.

Podsumowanie

Niby nie jestem fanką suchych szamponów, ale przyznaję, że w wyjątkowych sytuacjach się przydają, więc warto mieć chociaż jeden taki produkt na podorędziu. Ten polubiłam ze względu na jego nieduże rozmiary i działanie – na pewno będzie mi towarzyszył w czasie letnich wyjazdów!

Polecam:


środa, 23 stycznia 2019

Recenzja: Klorane, Szampon na bazie wyciągu z drzewa egipskiego


Klorane to francuska marka, której kosmetyki stacjonarnie znajdziemy wyłącznie w aptekach. Szampon na bazie wyciągu z drzewa egipskiego otrzymałam jakiś czas temu temu podczas konferencji prasowej marki, w czasie, gdy dopiero wchodził na polski rynek wraz z całą serią podobnych mu kosmetyków. Obecnie nie powinno już być problemów z jego kupieniem. Czy warto? Na to pytanie spróbuję dziś odpowiedzieć.

Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

Opakowanie

Bardzo wygodne, a wręcz modelowe: z odkręcanym korkiem, półtwarde (można je ścisnąć, gdy chcemy wydobyć resztkę szamponu), przeźroczyste, a do tego można je postawić do góry nogami na nakrętce (przydatne pod koniec użytkowania, jeśli zależy nam, by końcówka produktu spłynęła i dała się wyciągnąć). Jak dla mnie szóstka z plusem!

Zapach

Przypomina trochę testowane przeze mnie w przeszłości niektóre kosmetyki rosyjskie. Ma wyczuwalną nutę charakterystyczną dla męskich kosmetyków. Zapach jest ciężki i ziołowy, trzeba się do niego trochę przyzwyczaić. Po kilku dniach stosowania zaczął mi się nawet podobać.


Skład

Water (woda), Sodium Laureth Sulfate (mocny detergent), Peg-7 Glyceryl Cocoate (stabilizator), Olive Oil Glycereth-8 Esters (nawilża, emulguje), Sodium Lauroyl Methyl Isethionate (łagodny detergent), Lauryl Betaine (emulgator), Glycol Distearate (emulgator), Decyl Glucoside (emulgator), Balanites Aegyptiaca Seed Extract (wyciąg z drzewa egipskiego), Benzoic Acid (konserwant), Caramel (karmel), Citric Acid (regulator pH), Cocamide MEA (emulgator), Disodium EDTA (kompleksuje jony metali), Fragrance (zapach), Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizowane proteiny pszenicy), Laureth-10 (substancja myjąca), Limonene (składnik zapachowy), Maltodextrin (kondycjonuje), Polyquaternium-10 (antystatyk, ułatwia rozczesywanie), Sodium Benzoate (konserwant), Sodium Chloride (konserwant, antystatyk), Tocopherol (witamina E), Yellow 6 (ci 15985) (barwnik).

Przed zapachem niewiele się dzieje – i dobrze, bo dzięki temu szampon ma nikłe szanse na to, by zbytnio obciążyć włosy, jest za to duża nadzieja, że dobrze je domyje. Szczególnie przy takiej ilości detergentów i emulgatorów.

Głównym składnikiem szamponu jest wyciąg z drzewa egipskiego i to właśnie jemu warto poświęcić klika zdań. Tym bardziej, że w przeszłości uczestniczyłam w spotkaniu marki Klorane, na którym opowiadano właśnie o tej roślinie. Z wpisu, który mu poświęciłam, dowiecie się znacznie więcej, tutaj napiszę tylko, że drzewo egipskie rośnie na nieurodzajnych terenach tropikalnej Afryki i potrafi tak się zaopatrzyć w wodę, że żyje bez niej nawet dwa lata. Wyciąg z niego wykazuje potrójne działanie na włosy: odżywia je, chroni i zapobiega łamaniu.


Działanie

Nie podrażnia, podczas mycia nim głowy włosy są miękkie i lejące, a po wysuszeniu widać, że stają się w pełni czyste. Szampon nie przesuszył mi włosów mimo kilku tygodniu regularnego stosowania (oczywiście w towarzystwie masek i odżywek). Włosy były po nim długo świeże, nie plątały się i nie elektryzowały.

Konsystencja i wydajność

Szampon jest gęsty i ma jasnobrązowy kolor. Dzięki swojej konsystencji i temu, że łatwo się pieni, starcza na naprawdę długo – ja korzystałam z niego 2-3 miesiące.


Cena i dostępność

Szampon na bazie wyciągu z drzewa egipskiego Klorane kupimy w aptekach lub sklepach internetowych. Kosztuje około 30 zł za 200 ml.

Podsumowanie

To najlepszy jak dotąd testowany przeze mnie kosmetyk Klorane. Z jednej strony bazuje na SLES, czyli mocnym detergencie, z drugiej zaś towarzyszy mu słabszy Sodium Lauroyl Methyl Isethionate i być może dzięki temu produkt nie można nazwać typowym „zdzierakiem”. Świetna propozycja dla osób, które szukają dobrze domywającego szamponu bez nadmiaru olejów i ekstraktów w składzie.


Lubicie szampony proteinowe?
Zdarza wam się kupować kosmetyki do włosów w aptece?


Polecam:

niedziela, 6 stycznia 2019

Czy szampon do włosów trzeba zmieniać? Jak często to robić?


W przeszłości w moim rodzinnym domu, gdy byłam dzieckiem czy nastolatką, większość kosmetycznych zakupów była domeną mojej mamy. W tamtych czasach nikomu nie przychodziło do głowy, by spoglądać na składy kosmetyków, które dla typowego Kowalskiego były wówczas tak niepoznane, jak nierozszyfrowane hieroglify. Zdarzało się więc, że przez wiele miesięcy z rzędu cała rodzina myła głowę tym samym szamponem typu 2 w 1" (szampon i odżywka), pełnym silikonów i innych niepotrzebnych w produktach do mycia głowy dodatków. Po dłuższym stosowaniu takiego kosmetyku włosy, uwierzcie mi, były dalekie od ideału. 

Na początku zacznijmy więc od sprawy podstawowej: tak, szampon do włosów warto zmieniać. Najlepiej korzystać z dwóch wymiennie (łagodnego i takiego, który zawiera mocniejsze detergenty i będzie skórę i włosy oczyszczał). Piszę „warto”, a nie „trzeba”, ponieważ po pierwsze nie jest to sprawa życia lub śmierci, a po drugie – zdaję sobie sprawę, że są na świecie takie osoby, które od lat stosują jeden i wciąż ten sam szampon i jest im z tym dobrze. Pytanie tylko, ile mogliby jednak zyskać na tej drobnej zmianie – mogłoby się okazać, że sporo!

Druga sprawa: to nieprawda, że włosy przyzwyczajają się do szamponu i dlatego z czasem może on działać gorzej. Gorsze działanie wynika raczej ze zmieniających się potrzeb włosów i skóry lub innych czynników. Jakich?

Dlaczego szampon warto zmieniać?

Szampon należałoby zmieniać z kilku powodów:
  1. Włosy i skóra głowy potrzebują różnych składników – wprawdzie te odżywcze dostarczamy w maskach i odżywkach, jednak szampon też ma swój udział w pielęgnacji, często zawiera różnego rodzaju powlekacze, detergenty, które wpływają na włosy i skórę w określony sposób, a także różne dodatki.
  2. Włosy i skóra głowy wymagają zastosowania szamponów przeciwstawnych – jeśli wciąż używamy szamponu delikatnego, raz na jakiś czas zastąpmy go mocniejszym (i na odwrót). Chodzi o równowagę i nie przesadzanie w żadną stronę (oczyszczania lub jego braku).
  3. Po pewnym czasie mycia ciągle jednym produktem włosy mogą zacząć źle układać, puszyć, być bardziej matowe – mimo że ten sam kosmetyk na początku świetnie działał. Podobnie bywa w przypadku masek lub odżywek. Po prostu może się okazać, że dane składniki produktu z czasem spowodują przeproteinowanie lub przekarmienie włosów, ponieważ będą na niej „lądować” za często i w zbyt dużej ilości. Szczególnie jeśli nasz szampon ma wysoko w składzie różne składniki aktywne.
  4. Włosy i skóra z biegiem lat mogą się zmieniać, w tym także zmieniać się mogą ich potrzeby. Jest to podyktowane wiekiem, zmianami hormonalnymi, a nawet tym, jakiej wody używamy, gdzie żyjemy, jak często myjemy głowę, jakich kosmetyków używamy, czy farbujemy włosy i tak dalej. To, że jako nastolatki czy młode osoby borykałyśmy się z przetłuszczającymi się włosami nie oznacza przecież, że w późniejszym życiu wciąż będziemy mieć ten sam problem. Kosmetyk używany w liceum nie musi więc nam służyć na studiach czy po 40. roku życia.

Jak często zmieniać szampon?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Uważa się, że szampon warto zmieniać średnio co 1-2 miesiące. Tak naprawdę jednak nie chodzi tu o konkretne ramy czasowe, ale o to, by reagować na potrzeby włosów i nie katować ich cały rok (albo i dłużej) wciąż tym samym kosmetykiem.

Oczywiście może się tak zdarzyć, że szampon jest idealnie dobrany do potrzeb skóry i włosów, odpowiada na aktualne problemy i świetnie je niweluje, a jego długotrwałe stosowanie przynosi dobre rezultaty. Od każdej teorii są jakieś odstępstwa. Jednak tutaj rozpatrujemy sytuację typową, gdy korzystamy wciąż z jednego, często wybranego na chybił-trafił kosmetyku z drogerii.

Tak jak wspomniałam na początku: warto zaopatrzyć się w dwa szampony (łagodny i mocniejszy) i stosować je naprzemiennie w zależności od potrzeb włosów i skóry głowy. U większości osób oznacza to korzystanie na co dzień z szamponu łagodnego, a z mocniejszego (oczyszczającego) na przykład co 3-4 mycia.

Takie dwa szampony zapewnią nam potrzebną równowagę. Jeśli przesadzimy z szamponami oczyszczającymi, możemy doprowadzić do podrażnień skóry i wysuszenia włosów, jeśli zaś z łagodnymi – może się okazać, że włosy i skóra nie będą dostatecznie oczyszczane.

Dodam na koniec, że niedobrym pomysłem jest też – w przypadku dorosłych – korzystanie na co dzień z szamponów przeznaczonych dla dzieci. Takie produkty nie zmywają zbyt dokładnie warstwy hydrolipidowej, a ponadto nie rozpuszczają nadmiaru substancji powlekających, które mogą osadzać się na włosach z różnych kosmetyków (silikony, quaternia i PEG-i).


Jeśli więc będziemy korzystać tylko i wyłącznie z szamponów dziecięcych, możemy doprowadzić do zaczopowania skóry, nasilenia świądu i dolegliwości łojotokowych. Nie warto przesadzać.

Zajrzyj też:

    piątek, 9 listopada 2018

    Recenzja: Halier, Odbudowujący szampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych Re:scue


    Rzadko kiedy kupuję i testuję kosmetyki w parach, używając od razu całego zestawu. Tym razem było inaczej – przez miesiąc średnio 2-3 razy w tygodniu stosowałam szampon do włosów suchych i zniszczonych Re:scue Halier oraz odżywkę z tej samej serii. Jakie były efekty? 

    Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

    Opakowanie

    Z pompką, która dozuje dość małą ilość kosmetyku – na szczęście można ją odkręcić i ja tak najczęściej robiłam, bo tak było mi wygodniej. Produkty zapakowane są w kartoniki, dołączono do nich też ulotki z informacjami.

    Zapach

    Tak delikatny, że prawie niewyczuwalny. Przyjemny, a na pewno nie męczący.


    Skład

    Skład szamponu: Aqua (woda), Sodium Lauroyl Sarcosinate (detergent anionowy, nieco łagodniejszy niż SLS), Sodium Lauryl Sulfoacetate (detergent anionowy) ,Cocamidopropyl Betaine (łagodna substancja myjąca), Sodium Methyl Cocoyl Taurate (oczyszcza i odtłuszcza, tworzy pianę), Cetraria Islandica Extract (ekstrakt z płucnicy islandzkiej), Rubus Arcticus Fruit Extract (ekstrakt z owoców jeżyny arktycznej), Polyglutamic Acid Synthetic Fluorphlogopite (kondycjoner), Panthenol (pantenol), Phenoxyethanol (konserwant), Titanium Dioxide (chroni przed promieniowaniem UV), Tin Oxide (chroni przed promieniowaniem UV), Xanthan Gum (emulgator, zagęstnik), Parfum (zapach), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, odżywia, wzmacnia włosy), Ethylhexylglycerin (konserwant), Citric Acid (reguluje pH), Butylphenyl Methylpropional (składnik zapachowy), Limonene (składnik zapachowy), Linalool (składnik zapachowy).

    Całkiem niezły: poza składnikami myjącymi znajdziemy tu aż dwa chroniące przed promieniowaniem słonecznym, do tego kondycjonery i ekstrakty: z płucnicy islandzkiej (hamuje nadmierne wydzielanie łoju, działa przeciwzapalnie, odtruwająco, oczyszczająco i nawilżająco) oraz z owoców jeżyny arktycznej (działa nawilżająco i odżywiająco). Czyli zgodnie z obietnicą producenta.

    Skład odżywki: Aqua, Glycerin (gliceryna), Cetearyl Alcohol (emolient), Cetrimonium Chloride (emulgator, kondycjoner, konserwant), Caprylic/Capric/Succinic Triglyceride (emolient), PCA Glyceryl Oleate (emolient), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik), Parfum (zapach), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Polyglutamic Acid (bardzo silnie nawilża), Cetraria Islandica Extract (ekstrakt z płucnicy islandzkiej), Rubus Arcticus Fruit Extract (ekstrakt z owoców jeżyny arktycznej), Benzyl Salicylate (składnik zapachowy), Limonene (składnik zapachowy).

    Faktycznie skład odżywki do włosów suchych i ziszczonychRe:scue Halier nastawiony jest na nawilżanie: znajdziemy tu i humektanty, i emolienty (w tym naprawdę silnie nawilżający kwas poliglutaminowy!). Do tego odrobina oleju arganowego i ekstraktów, z których n uwagę zasługuje szczególnie ten z płucnicy islandzkiej (działa odtruwająco, nawilżająco, antyseptycznie, oczyszczająco i przeciwzapalnie). Podobnie jak w szamponie w odżywce znajdziemy dwa konserwanty.


    Działanie

    Szampon nakładałam na dłonie, mieszałam z wodą i używałam do skóry głowy, pozwalając, by piana spływała też na końcówki. Potem – po spłukaniu szamponu – na końce nakładałam odżywkę i trzymałam ją na włosach zwykle 2-3 minuty. Po takich zabiegach włosy były miękkie, puszyste i nawilżone. Dobrze się układały, nie puszyły. Były też błyszczące.

    Konsystencja i wydajność

    Zarówno szampon, jak i odżywka, są dość rzadkie, ale dzięki temu można je wydobyć z opakowania za pomocą pompki. Mi starczyły na miesiąc regularnego używania.


    Cena i dostępność

    Szampon kosztuje 79 zł, a odżywka – 89 zł. Oba produkty są odstępne na stronie www.halier.pl. Z tego, co wiem, niestety nie kupimy zestawu stacjonarnie.

    Podsumowanie

    Na pewno nie są to kosmetyki na każdą kieszeń – wiem, że wiele osób poszukuje tańszych produktów, kosztujących maksymalnie 20-30 zł. Jeśli jednak chciałybyście wypróbować coś, co dobrze nawilża i zatrzymuje wilgoć we włosach, a jednocześnie nie zawiera alkoholu, to nie pozostaje mi nic innego, jak polecić właśnie ten zestaw.



    Zobacz też:

    środa, 15 sierpnia 2018

    Recenzja: Vianek, Szampon nawilżający do włosów suchych i normalnych


    Jeśli szukacie niedrogiego, łatwo dostępnego szamponu do stosowania na co dzień, to szampon nawilżający do włosów suchych i normalnych Vianek jest idealnym kandydatem. Sprawdziłam, co ma w składzie i czy warto go przetestować!

    Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

    Opakowanie

    Wygodne, choć nieprzeźroczyste. Korek jest odkręcany, co ułatwia wydobycie resztki szamponu.

    Zapach

    Nie jest to najprzyjemniejszy zapach kosmetyczny, jaki znam, ale daje radę – pachnie dość niejako, trochę słodkawo, a trochę chemicznie.


    Skład

    Aqua (woda), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Lauryl Glucoside (emulgator), Glycerin (gliceryna), Mel Extract (ekstrakt z miodu), Decyl Glucoside (łagodna substancja myjąca), Pulmonaria Officinalis Extract (ekstrakt z miodunki plamistej), Panthenol (pantenol), Coco-Glucoside (emulgator), Lecithin (emulgator), Prunus Armeniaca Kernel Oil (olej z pestek moreli), Glyceryl Oleate (emulgator), Lactic Acid (kwas mlekowy), Cyamopsis Tetragonoloba Gum (zagęstnik), Sodium Benzoate (konserwant), Parfum (zapach).

    Faktycznie jest to skład, który będzie odpowiedni do włosów suchych i normalnych. Wątpliwości mogą tylko budzić oleje w szamponie, ale w moim przypadku nie powodowały przetłuszczania. Skład jest naprawdę bardzo dobry, sporo tu substancji nawilżających i emolientów, które zatrzymują wilgoć we włosach.

    Działanie

    W przypadku moich włosów szampon świetnie nadawał się do codziennego, regularnego stosowania. Nie zawiera silnych detergentów, nie przesuszał więc włosów, a jednocześnie dobrze je domywał. Zawartość olejów nie wpływała na przetłuszczanie. Włosy były po nim długo świeże i lśniące.


    Konsystencja i wydajność

    Przeciętna – szampon jest średnio gęsty, starczył mi na około 1-2 miesiące stosowania.

    Cena i dostępność

    Cena tego szamponu to około 20 zł, jest dostępny w wielu stacjonarnych drogeriach, a nawet supermarketach.

    Podsumowanie

    Świetny, niedrogi szampon o bardzo dobrym składzie. Sprawdzi się praktycznie na każdych włosach. Szczególnie dobry powinien okazać się dla osób o włosach suchych, bo (zgodnie z etykietą) działa naprawdę nawilżająco. Ja na pewno jeszcze kiedyś go kupię.


    Polecam:


  • Jak prawidłowo zabezpieczać końcówki włosów?
  • Jak ocenić, czy wypada nam zbyt dużo włosów?
  • Nie tylko kosmetyki do włosów, czyli czym jeszcze można olejować? | Nieoczywiste produkty idealne do olejowania włosów

    • niedziela, 25 marca 2018

      Recenzja: Regeneracyjny szampon do włosów Regenerum


      To już drugi kosmetyk Aflofarm z serii Regenerum, który miałam okazję testować. Pierwszym było regeneracyjne serum, które dobrze wspominam, chociaż jego skład nie należał do idealnych. Czy podobnie będzie z szamponem?

      Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

      Opakowanie

      Miękka biała tubka, którą można przyciskać, co pomaga przy wydobywaniu szamponu. Niestety, nieprzeźroczysta, ale da się ją postawić na korku, co sprzyja zużywaniu kosmetyku do niemalże ostatniej kropli.

      Zapach

      Niezbyt mocny, przyjemny. Mało charakterystyczny.


      Skład

      Aqua (woda), Sodium Laureth Sulfate (SLES), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Glycerin (gliceryna), PEG-4 Rapeseedamide (emulgator), Amodimethicone/ (silikon rozpuszczalny łagodnym szamponem) Trideceth-12 (emulgator)/ Phenoxyethanol (konserwant)/ Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Glycerin (gliceryna)/ Zea Mays Starch (skrobia kukurydziana)/ Cystoseira Compressa Extract (ekstrakt z alg Cystoseira Compressa)/ Benzyl Alcohol (alkohol, który może wysuszać włosy), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok aloesowy), Panthenol (pantenol), Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin (antystatyk, kondycjoner, odbudowuje zniszczone miejsca we włosach), PEG- 120 Methyl Glucose Trioleate (zwiększa lepkość)/ Propylene Glycol (humektant), Phenoxyethanol (konserwant)/ Ethylglycerin (konserwant), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, odżywia), Polyquaternium-10 (ułatwia rozczesywanie), Citric Acid (reguluje pH).

      Byłabym niesprawiedliwa względem innych szamponów z o wiele lepszymi składami, gdybym skład tego kosmetyku oznaczyła kolorem zielonym. Jest on co najwyżej średni – wszystko przez silikon (po co to komu w szamponie?) i wysuszający alkohol. Są też trzy konserwanty, z czego jeden dość wysoko – jak na taki składnik – na liście.


      Działanie

      Całkiem niezłe, chociaż przez to, że zawiera SLES, korzystałam z niego sporadycznie. Dobrze się pienił, oczyszczał włosy, które były po nim puszyste, ale jednocześnie nie zauważyłam, aby się puszyły. Nie był to mój ulubiony szampon, ale dawał radę.

      Konsystencja i wydajność

      Tubka zawiera 150 ml szamponu – nie jest to dużo, ale jeśli ktoś, tak jak ja, używa szamponów z silnymi detergentami co najwyżej raz w tygodniu, to starczy na długo. Konsystencja jest dość rzadka.


      Cena i dostępność

      Produkty Regenerum nietrudno znaleźć w stacjonarnych drogeriach – możemy je kupić chociażby w Rossmannie. Szampon kosztuje około 20 zł. Przez internet znajdziemy go nawet o prawie połowę taniej.

      Podsumowanie

      Jak dla mnie średniak, a jego skład nie jest na tyle dobry, abym chciała jeszcze do niego wracać. Myślę, że podobnych kosmetyków jest w drogeriach bardzo wiele. Tych z lepszymi składami także.

      To dość popularny szampon, korzystałyście kiedyś z niego?


      Polecam:

      niedziela, 18 marca 2018

      Recenzja: Klorane, szampon do włosów na bazie wyciągu z chininy i witamin z grupy B


      Produkty Klorane nie są jeszcze zbyt znane w Polsce (może to przez to, że są dostępne tylko w aptekach?), jednak mam wrażenie, że pojawia się ich na naszym rynku coraz więcej. Dziś opiszę Wam, jak używało mi się do niedawna szamponu tej francuskiej firmy.

      Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

      Opakowanie

      Butelki nie można wprawdzie odkręcić, ale nie było to konieczne – ma dość dobrze działającą nakrętkę (szampon łatwo jest wycisnąć), a do tego opakowanie jest przeźroczyste i nie musiałam domyślać się, ile produktu zostało jeszcze w środku. Kosmetyk kupujemy w kartoniku i chociaż napisy są po francusku, producent zadbał też o polską naklejkę z opisem. W środku znalazłam też ulotkę informacyjną na temat marki Klorane, niestety nie po polsku.


      Zapach

      Pachnie zupełnie jak męskie kosmetyki – ziołowo i mocno. Dziwny jest to zapach, ale szybko się do niego przyzwyczaiłam.

      Skład

      Water (woda), Sodium Laureth Sulfate (SLES), Cocamide MIPA (substancja myjąca), Lauryl Betaine (emulgator), Alcohol (alkohol), Biotin (biotyna), Blue 1 (CI 42090) (barwnik), Caramel (karmel), Cinchona Succirubra Bark Extract (chinina), Disodium EDTA (chelatuje, uważa się go za składnik potencjalnie kancerogenny), Parfum (zapach), Glycerin (gliceryna), Methylisothiazolinone (konserwant), Panthenol (pantenol), Phenoxyethanol (konserwant), Polyquaternium-22 (antystatyk), Pyridoxine HCL (witamina B6), Red 33 (CI 17200) (barwnik), Sodium Chloride (konserwant, antystatyk), Triethanolamine (regulator pH), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant).

      Wprawdzie skład jest krótki, ale czy dobry? Znajdziemy tu wprawdzie tytułowe witaminy i chininę, ale poza tym gratisowo także sporo, jak na tak niedużą ilość substancji, konserwantów. Do tego jeszcze wysuszający alkoholDisodium EDTA, o którym wciąż szepce się, że może być kancerogenny… Nic dziwnego, że producent ukrył skład szamponu tam, gdzie się prawie nie zagląda: na podstawie opakowania. 


      Działanie

      Ten szampon tak bardzo doczyszczał moje włosy, że stawały się po nim aż skrzypiące i splątane – zawsze po myciu nakładam odżywkę lub maskę, a po jego użyciu było to wręcz podwójnie konieczne. Jego działanie przypominało mi Babydream – chociaż ten dziecięcy szampon nie zawiera mocnych detergentów, także doprowadza do tego, że włosy po myciu są wręcz poplątane i brakuje im poślizgu. Klorane dość dobrze się pieni i spłukuje.

      Konsystencja i wydajność

      Szampon jest gęsty i ma żelową konsystencję – dzięki temu jest naprawdę wydajny i starcza na długo.


      Cena i dostępność

      Szampon Klorane kosztuje około 34 zł i możemy go kupić wyłącznie w aptekach.

      Podsumowanie

      Lubię testować nowe kosmetyki, a ten nie zachwycił mnie na tyle, by do niego wrócić. Jest to jednak bądź co bądź produkt, który może spodobać się wielu osobom. Będzie dobry do oczyszczania włosów raz na jakiś czas – trzeba mieć tylko na uwadze, że po jego użyciu przyda się spora ilość odżywki lub maski.


      Znacie produkty Klorane?

      Inne recenzje szamponów:

      Popularne w tym miesiącu: