Przy
bardzo gęstych włosach nawet tak proste fryzury jak warkocz wyglądają pięknie i
okazale. Kiedy jednak ich objętość jest co najwyżej przeciętna – tak jak u mnie
– warto posiłkować się prostymi sposobami. Dziś chciałabym pokazać Wam moje
ulubione triki na ulepszenie warkocza!
Łatwiejsze zaplatanie
dzięki związaniu włosów
Niby
proste, a dla wielu wcale nieoczywiste rozwiązanie: zanim zaczniemy robić
warkocz, możemy związać włosy – dzięki temu zaplatanie będzie znacznie
łatwiejsze, a warkocz bardziej zwarty. Na końcu gumkę delikatnie przecinamy
nożyczkami, warto więc użyć w tym celu zwykłej recepturki.
Wygładzanie powierzchni
szczoteczką
Jeśli
mamy dużo małych, odstających włosków, możemy wygładzić je przeznaczoną do tego
szczoteczką do zębów – wcześniej warto spryskać ją wodą, olejkiem, ulubioną
odżywką lub sprayem do włosów. Dzięki temu fryzura będzie wyglądała na bardziej
dopracowaną.
I
odwrotnie – jeśli czujemy, że włosy są zbyt „przylizane”, możemy je szczoteczką
lekko poczochrać, nadając w ten sposób warkoczowi bardziej naturalny wygląd (w
tym celu przeczesujemy je pod włos).
Ukryte zakończenie warkocza
Nie
ma chyba nic gorszego (dla mnie!) w warkoczu niż wiązanie go na końcu dużą
frotką. Takie uczesanie wygląda nieładnie – obszerna gumka tylko podkreśla
niewielką objętość włosów w tym miejscu. Najlepiej jest więc użyć do
zakończenia warkocza maleńkiej, przeźroczystej gumki (ja polecam te z serii For your beauty dostępne w Rossmannie lub
– ewentualnie – niedużą recepturkę w kolorze dopasowanym do włosów) bądź
spinki-wsuwki. Ta ostatnia, chociaż rzadko w takim uczesaniu stosowana,
świetnie się w tej funkcji sprawdza – trzeba tylko wiedzieć, jak jej użyć.
Jeśli nie znacie tego sposobu, możecie zobaczyć ten trick tutaj.
| Gumka For your beauty |
Kręcenie włosów przed
zrobieniem warkocza
Warkocz
na gładkich włosach zwykle będzie mniej okazały niż ten wykonany na włosach
kręconych – zanim więc przystąpimy do jego zaplatania, warto włosy pokręcić.
Świetnie nadają się do tego domowe metody, do których nie potrzebujemy używać
lokówki ani prostownicy (a więc nie szkodzą włosom), np. przy użyciu papilotów.
Luzowanie warkocza
Nawet
rzadkie włosy będą wyglądać w warkoczu bardziej okazale, jeśli lekko je
powyciągamy (tak jak na tym filmie). W tym celu, po zapleceniu włosów, delikatnie rozszerzamy sploty
palcami. Ten trick najlepiej sprawdza się na prostych, niepocieniowanych
włosach.
A jakie metody na piękniejszy warkocz Wy możecie polecić? :)
Polecam:
- 5 błyskawicznych koków do pracy lub szkoły!
- Kręcenie loków na pojedyncze, potrójne i poczwórne papiloty
- Nietypowe przyrządy do kręcenia loków!
- Najgorsze fryzury gwiazd, czyli tego nigdy nie zrobię swoim włosom!
- Najprostszy sposób na loki bez użycia ciepła
- Fryzury gwiazd sprzed wielu lat!
- Czy odrosty są modne? | Odrosty kontra ombre
- Jak zwiększyć objętość kucyka?
